Forum PTG
Pomorskie Towarzystwo Genealogiczne

Strona główna » Poszukiwania » Poszukiwania osób i przodków » Józef Kijora - Grudziądz , Gdańsk Orunia ?
Józef Kijora - Grudziądz , Gdańsk Orunia ? [wiadomość #8368] Sat, 10 September 2011 13:20 Przejdź do następnej wiadomości
JurekPlieth jest aktualnie niedostępny  JurekPlieth
Wiadomości: 289
Dołączył(a): January 2011
Miejsce: Gdańsk
Senior Member
Mj dziadek od strony mamy to Jzef Kijora, powstaniec wielkopolski i hallerczyk, ur. w Krzemieniewie obok Nowego Miasta Lubawskiego, ale mieszkaniec Grudzidza. By jednym z tylko czterech kierowcw autobusw miejskich w Grudzidzu. W styczniu 1945 on i jego trzej koledzy zostali wyznaczeni przez Niemcw do ewakuacji szpitala wojskowego w Grudzidzu, jak i pewnej czci niemieckiej ludnoci z Grudzidza w kierunku Gdaska. Nie jest wykluczone, e dziadek midzy innymi bra udzia ewakuacji rannych onierzy niemieckich na zatopionego w dniu 30 stycznia M.S Wilhelm Gustloff, acz oprcz wspomnie mojej 89-letniej mamy nie mam na to adnych dowodw.
Wdrwki dziadka z autobusem penym wycofujcych si Niemcw trway wic od stycznia a do koca marca. Pod koniec marca (dokadny dzie nie jest mi znany) "konwj" czterech autobusw zosta zaatakowany na przedmieciu Gdaska w okolicach Oruni przez lotnictwo radzieckie. Dziadek zosta albo zabity, albo tylko oguszony (ranny), do, e jego trzej koledzy z Grudzidza pamitali go lecego po tym ataku bez ruchu. Caa trjka uratowaa si i powrcia do Grudzidza, za los dziadka pozosta nieznany. Mg zosta pochowany gdzie w bezimiennym grobie na Oruni, ale moliwe jest rwnie, e zosta wzity do niewoli radzieckiej i wywieziony np. na Sybir.
Jak widzicie, w gruncie rzeczy nie wiem sam o co pytam Sad
Moe najbardziej o jak mogi bezimienn w tych okolicach, gdzie moja 89-letnia mama mogaby zapali znicz w nadziei, e tame spoczywaj prochy jej ojca.

[Uaktualnione dnia: Tue, 13 September 2011 13:19] przez Moderatora

zgłoś wiadomość moderatorowi

Odp: Józef Kijora - + GD. Orunia? [wiadomość #8378 jest odpowiedzią na wiadomość #8368] Tue, 13 September 2011 10:49 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Milksurfer jest aktualnie niedostępny  Milksurfer
Wiadomości: 1200
Dołączył(a): March 2006
Miejsce: Niemcy
Senior Member
Mam taka sama prawie Historie w rodzinie i rowniez niewiem jak to zaczac
Moj pradziadek Jan Radzikowski Strazak z grudziadza zaginol rowniez pod koniec wojny oficjalnie mowi sie ze zostal wyslany do Gdanska z kolegami aby gasic pozary w tym samym okresie jak twoj dziadek mowilo sie tez o tym statku.

Moj pomysl raczej idzie ze zginol lub go wcielili do Volksturm ???
Podobno Mama mojej babci mowila do niego aby sie ukryl bo to juz koniec wojny bedzie. On odpowiedzial podobno ze Musi jechac bo bo wiesz jak jest.
Wkazdym razie slad po nim zaginol i niewiem gdzie szukac ?

marcin
Odp: Józef Kijora - + GD. Orunia? [wiadomość #8379 jest odpowiedzią na wiadomość #8378] Tue, 13 September 2011 11:02 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
JurekPlieth jest aktualnie niedostępny  JurekPlieth
Wiadomości: 289
Dołączył(a): January 2011
Miejsce: Gdańsk
Senior Member
Milksurfer napisa(a) dnia wto, 13 wrzesie 2011 10:49

Mam taka sama prawie Historie w rodzinie i rowniez niewiem jak to zaczac
Moj pradziadek Jan Radzikowski Strazak z grudziadza zaginol rowniez pod koniec wojny...

...Mama mojej babci mowila do niego aby sie ukryl bo to juz koniec wojny bedzie. On odpowiedzial podobno ze Musi jechac bo bo wiesz jak jest.
Wkazdym razie slad po nim zaginol i niewiem gdzie szukac ?

Marcin,
W rzeczy samej sytuacja identyczna! Mj dziadek mia w Gdyni szwagrw (siostra jego ony, a mojej babci) do ktrej wpad w pewnym momencie wykpa si i zmieni bielizn. Owa szwagierka namawiaa go gorco na to, aby si u niej ukry, bo koniec wojny blisko. Dziadka jednak strach oblecia, bo gdzie tam po drodze widzia cay szereg trupw wiszcych na drzewach - tak Niemcy dla postrachu potraktowali zapanych uciekinierw.


Odp: Józef Kijora - + GD. Orunia? [wiadomość #8381 jest odpowiedzią na wiadomość #8379] Tue, 13 September 2011 13:19 Przejdź do poprzedniej wiadomości
Milksurfer jest aktualnie niedostępny  Milksurfer
Wiadomości: 1200
Dołączył(a): March 2006
Miejsce: Niemcy
Senior Member
Problem mam w tym ze moja babcia byla na robotach i jak kilka miesiecy puzniej powrucila do domu to matka jej powiedziala ze ojciec wyjechal do gdanska i nie wrucil
z kolega ktury byl z nim i powrucil do grudziadza powiedzial ze sie rozdzielili i niewie gdzie jest Ojciec.
Mozliwe ze matka mojej babci nie smiala im powiedziec co sie stalo lub kolega z kturym byl razem

posiadam tylko jedno zdjecie mojego Pradziadka w mondurze Strarzaka.

jak by nie bylo za kazda informacje bym byl wdzieczny
Poprzedni wątek: Apolinary Urbanowski - Bobowo, folwark Urbanowo
Następny wątek: Dullek / Dulek Nowa Cerkiew k. Chojnic / Chojnice / Brusy
Idź do forum:
  


Aktualny Czas: Wed Aug 05 19:47:55 GMT+2 2026

Łączny czas generowania strony wyniósł $1 sekund