|
|
| Odp: AP Gdańsk [wiadomość #1977 jest odpowiedzią na wiadomość #1976] |
Thu, 26 March 2009 10:34  |
Asska1
Wiadomości: 54 Dołączył(a): September 2007
|
Member |
|
|
Witam,
Pierwotnie, zaraz po wizycie w AP, swojej chwilowo ostatniej miaam nawet ochot wyla tu swoje ale z powodu nowej dla mnie sytuacji. Czsto korzystam z AP w Gdasku, prywatnie w celach genalogicznych i subowo w wielu innych i te nowe zasady bd dla mnie uciliwe. Mieszkam wprawdzie w Wejherowie, ale wypad na godzin do Gdaska, branie w tym celu caego dnia urlopu nie budzi we mnie entuzjazmu. Do tej pory siedziaam tam tak dugo jak si dao. Ale byy tego efekty - i dla mnie i dla tych, ktrym pomagaam powyciga brakujce dokumenty. Teraz to bdzie niemoliwe do zrealizowania. Ju samo podjcie decyzji, ktre ksigi zamwi bdzie przyprawia o bl gowy .
Niestety jak si dowiedziaam to jest oglnopolski trend w archiwach i wikszo stosowaa ju te limity dawno. Wychodzi na to, e Gdask by dotd do liberalny i yczliwy dla poszukiwaczy. Podobnie byo z Bydgoszcz, nigdy nie ograniczano mi iloci zamawianych akt. "Boj si" tam teraz jecha, bo moe si okaza, e zrobi sobi jedynie krtk wycieczk.
Co do tej przymusowej przerwy to si ju nie wypowiadam, bo to jest ju zupeny absurd. Jako komentarz powinien wystarczy zasyszany podczas wasnie tej przerwy komentarz jednego z uytkownikw pracowni (z tytyem profesorskim ) stojcego na korytarzu pomidzy drzwiami do toalety a szafkami na odzie: Jestem ju na tyle duy i dorosy, e wiem kiedy powinienem zrobi sobie przerw na rozprostowanie koci.
pozdrawia wywoana do odpwowiedzi przez Izk Asia Grochowska
|
|
|
|