Strona główna » PTG » PTG » Integracja środowiska genealogicznego
| Integracja środowiska genealogicznego [wiadomość #1171] |
Tue, 26 February 2008 00:12  |
egopol
Wiadomości: 997 Dołączył(a): March 2006
|
Senior Member |
|
|
Witam serdecznie wszystkich Czonkw PTG!
Przez cay dzisiejszy dzien oczekuje na Wasze wypowiedzi.
Aby zmobilizowac Czonkw do wyraenia swojej opini uwaam, e naley si kilka wyjanie a nie tylko rzucenie tematu, gdy nie wszyscy ledz fora oraz maj na to czas.
Pomimo szczerych chci Jacka Mochowskiego przezesa Pol.TG integracji rodowiska genealogicznego w celu prowadzenia rozmw z przedstawicielami Administracji Pastwowej, ktre w efekcie maja przynie np. rne uatwienia w dostpie do akt, koszty cen keserokopii /zaatwoine/ itd itd. Integracja ta idzie bardzo opornie. I nie dziwi si po dowiadczeniach z przed paru lat.
W dalszym cigu gdzie tam jest cie Pana AO.
Swego czasu przeprowadziem analize iloci czonkw poszczeglnych towarzystw. I okazao si, e Pol.TG liczy tyle samo czonkw co nasze PTG.
W tej sytuacji Pol.TG w adnej mierze nie jest reprezantantem rodowiska genealogicznego i autorytawnym interlokutorem dla Administracji Panstwowej i instytucji kocielnych.
Odnonie tego ostatniego mamy przykad z naszego terenu, gdzie jest brak koncepcji oraz ograniczenia w kontaktach z AD w Gdansku, ktre s niezalene od nas.
W ostatnim czasie odbyo sie spotkanie rodowisk genealogicznych / zupenie nie rozumiem dla czego nie mwi sie o tym oficjalnie jakich/ a dopowiem, ze zakulisowo dowiedziaem sie , e np szlachty W-wskiej, z Naczelna Dyrekcj Archiww Pastwowych. W zaproszeniu pominite zostao Pol.TG.
I tutaj nalezy odda czujno naszego Czonka Marii opaciuk, ktra doskonale wyapaa fakt spotkania i zadaa suszne pytanie na forum: dla czego nie ma tam Pol TG?
Moja odpowied na to jest wyej.
Nastpnie podjto dziaania / nie wiadomo kto z Pol.TG/ i w/w spotkanie ma odbyc sie na pocztku przyszego miesica.
Niezwocznie Pol TG podjeo czynnosci majce na celu podniesienie swojej rangi aby rozmowy w trakcie przedmiotowego spotkania byy jak najbardziej reprezantatywne.
W tym temacie te moecie poczytac na forum genpolu i genealodzy.pl.
Tylko jest to tak mao czytelne, e std moja prba nawietlenia sytuacji.
Reasumujac, w peni popieram stanowisko Stasia Pienika ktre zmierza do jak najszybszego zmobilizowania naszego rodowiska do dziaa integracyjnych. Aktualnie jest potrzeba chwili aby Pol.TG mogo podj stosowne rozmowy. I aktualnie, jedynym wyjciem jest przystpienie do Pol.TG jako czonek wspierajcy, wszelkie wtpliwoci dot. kwestii formalnych poddajce j pod wtpliwo s wydumane i nie maja podstaw prawnych.
W jednej z wypowiedzi okrelono to jako rozwizanie tymczasowe wynikajce z potrzeby chwili, zaznaczy nalezy, e nie odbiera to nam naszej tosamoci i tak to odbieram. Moja koncepcja
integracji jest troche inna i w najblizszym czasie zamierzam j przedstawi naszym czonkom.
Pragne doda, ze jako czonek wspierajcy Pol.TG pierwsze przystpio najbardziej "oporne" towarzystwo - lskie z Grzesiem Mendyk na czele.
W zwizku z powyszym prosz naszych Czonkw o wyraenie opini w powyszym temacie oraz o przedstawienie swojej koncepcji - projektu uatwienia pracy przy naszych wsplnych poszukiwaniach.
Z powaaniem
Krzysztof Borowski
PS
Powysze wypociny umieszczam rwniez na naszej str w temacie PTG.
|
|
|
|
|
|
|
|
| Odp: Integracja środowiska genealogicznego [wiadomość #1177 jest odpowiedzią na wiadomość #1172] |
Tue, 26 February 2008 12:37   |
 |
piesta
Wiadomości: 676 Dołączył(a): March 2006
|
Senior Member |
|
|
Marcinie
Masz racj czciowo ale duo bdw popeniasz z niewiedzy i braku bezporedniego kontaktu na codzie z nami.
Powoywalimy Pomorskie Towarzystwo genealogiczne nie po to by tylko indeksowa metryki czy cmentarze. To jest tylko nasz maly wklad dla innych. PTG powoalimy przedewszystkim po to by razem si wspiera w naszych poszukiwaniach, pomaga sobie wzajemnie i stara sie uatwi nam spelnianie naszego hobby. Gdybymy powoywali PTG tylko dotego by robi indeksy czy fotografowa metryki to zrobilibymy stron patna i ciagneli z tego dobre korzysci jak amerykanie czy nawet niemcy. Po co wstepowac czy tez laczyc sie z jakas centralna organizacja. Wlasnie, po co?
No wiec my sie wcale nie chcemy laczyc z nikim. Towarzystwa regionalne nie wszystkie maja ten sam status prawny a to jest wymagane by stworzyc jakas federacje Towarzystw Genealogicznych.
Tu chodzi o zwykle proste pelnomocnictwo do prowadzenia rozmow z urzedami panstwowymi w sprawach wszystkich genealogow. Nic wiecej. Nie zrozumiales sensu ostatnich dyskusji. Juz dotychczas to male , skromne w ilosc czlonkow Polskie Towarzystwo Genealogiczne wyjasnilo wskutek swoich interwencji sprawe kserokopii w Urzedach Stanu Cywilnego. Na skutek miedzy innymi apeli i poczynan PolTG w Polskich Archiwach Panstwowych zrownano ceny za kserokopie i zlikwidowano duza doplate dla genealogow. Piszesz, przedstawicielstwa za granica. A po co mily Marcinie. Ty je utrzymasz? Co te przedstawicielstwa mialy by robic wedlug Ciebie? Jestes bardzo aktywny. Starasz sie sam duzo robic dla innych. Brawo. Jednak czy Ty czy kto inny sam niczego nie osiagnie.
Pozdrawiam
Stanislaw
Staszek
|
|
|
|
| Odp: Integracja środowiska genealogicznego [wiadomość #1178 jest odpowiedzią na wiadomość #1171] |
Tue, 26 February 2008 14:41   |
 |
adamkami
Wiadomości: 153 Dołączył(a): March 2006
|
Senior Member |
|
|
Wszyscy w naszym towarzystwie s za integracj rodowiska. Tak przynajmniej wynika z dotychczasowych odpowiedzi na ankiet, ktr rozesaem 25 lutego.
Integracja nie jest czym, co si zaatwi w cigu jednego wieczoru podpisujc jeden papier, obojtnie, jaki on bdzie. Chyba eby by to akt wchonicia towarzystw regionalnych przez jedynie suszne towarzystwo oglnopolskie. Tego chyba nikt nie chce, bo ja na pewno nie.
Integracja jest procesem dugotrwaym. Trzeba dyskutowa o kierunku, szuka najlepszych rozwiza na przyszo. Ale trzeba te realizowa j na bieco. Dyskusja na temat biecych form ju si toczy, cz ju si realizuje. Do tych form mona zaliczy wstpowanie regionalnych jako czonkowie wspierajcy do PolTG, upowanienie dla PolTG do reprezentacji towarzystwa regionalnego przed wadzami centralnymi, umowy o wsppracy pomidzy poszczeglnymi towarzystwami czy wsplna realizacja okrelonych przedsiwzi.
Na temat tego, dlaczego i w jaki sposb NDAP prbowao zorganizowa spotkanie dobierajc rozmwcw wedug do dziwnego znanego sobie klucza nie bd si wypowiada. Nie znam szczegw.
Wiem za to o spotkaniu, ktre prbuje z NDAP zorganizowa prezes PolTG Jacek Mochowski. Kontaktowa si ju z NDAP i chce zorganizowa to spotkanie na pocztku marca przed tamtym, ktre planowao NDAP.
Od dawna wypowiadaem si bardzo pozytywnie na temat potrzeby integracji rodowiska. Na ostatnim walnym zebraniu PolTG proponowaem utworzenie rady towarzystw, ktra byaby dobrym miejscem do konkretnej dyskusji na temat form integracji. Niestety pozostali czonkowie nie podjli tego pomysu obawiajc si reakcji ze strony towarzystw regionalnych. Cigle istniej obawy przed prbami stworzenia formalnej czapy administracyjnej nad towarzystwami regionalnymi.
Rwnie w ostatnich dyskusjach na forum http://www.genealodzy.pl/ poparem potrzeb integracji i upowanienia PolTG do wystpowania rwnie w naszym imieniu do wadz centralnych.
Jeli chodzi o pomys wstpienia towarzystw regionalnych jako czonkw wspierajcych do PolTG, to wyraziem na forum swoje wtpliwoci, co do formalnej poprawnoci tego rozwizania. Lada moment powinna si pojawi ekspertyza prawna, ktra wyjani te wtpliwoci. Jeli bdzie pozytywna to nie bdzie adnych problemw, eby tak zrobi. Mona oczywicie zada pytanie: co oznacza bycie czonkiem wspierajcym? Osobicie nie potrafi na to jednoznacznie odpowiedzie.
W midzyczasie zaproponowaem na forum inne rozwizanie tj. pisemne upowanienie dla PolTG do wystpowania w imieniu PomTG przed instytucjami centralnymi. Takie pisma od wszystkich towarzystw regionalnych zagwarantowaoby, e PolTG jest reprezentantem caego zrzeszonego w towarzystwach spoeczestwa genealogw w rozmowach z instytucjami centralnymi. Wydawao mi si to najprostszym konkretnym rozwizaniem w aktualnej sytuacji przygotowa do rozmw z NDAP. Pojawiy si jednak na forum i nie tylko rne wtpliwoci i krytyka tego pomysu.
Wysyajc ankiet do naszych czonkw nie prbowaem sugerowa adnego rozwizania. Nie przesdzaem, co jest lepsze. Jestemy stowarzyszeniem i to my wszyscy powinnimy zdecydowa jak powinno postpi nasze towarzystwo. Sam osobicie nie robic adnej ankiety ani gosowania wystpiem na publicznym forum popierajc osobicie w imieniu naszego towarzystwa pomys przyspieszenia integracji. Zrobiem to na podstawie wielu dotychczasowych rozmw w naszym towarzystwie. Dotychczasowe wyniki ankiety potwierdzaj suszno takiego postpowania.
Tu nie ma wycigw. I tak nie przecigniemy TG, ktre pierwsze zgosio formalny akces jako czonek wspierajcy do PolTG. Nie ma znaczenia czy decyzj podejmiemy dzisiaj czy za dwa dni. Oczywicie nie mona tej decyzji przeciga na miesice czy lata. Nie zauwayem, eby ktokolwiek u nas mia takie pomysy.
Decyzja (przynajmniej w naszym towarzystwie) nie dotyczy odpowiedzi na pytanie "czy", tylko "jak" wesprze i wczy si do integracji towarzystw genealogicznych.
W moim odczuciu adne dotychczas rozwaane ruchy nie gro niezalenoci towarzystw regionalnych. Zreszt to wanie czonkowie tych towarzystw musieliby chcie takich zmian, aby one nastpiy. Takie wane decyzje musz by podejmowane przez og czonkw towarzystwa, a nie przez zarzdy czy prezesw, ktrych zadaniem jest zarzdzanie towarzystwem, czyli organizacja pracy w towarzystwie, a nie realizacja swoich wasnych ambicji i wizji.
Adam Kamiski
|
|
|
|
| Odp: Integracja środowiska genealogicznego [wiadomość #1179 jest odpowiedzią na wiadomość #1177] |
Tue, 26 February 2008 16:30   |
 |
Milksurfer
Wiadomości: 1200 Dołączył(a): March 2006 Miejsce: Niemcy
|
Senior Member |
|
|
Witam
Jezeli chodzi mi o przedstawicielstwo to nie mowie o Filiali raczej o czyms takim jak ostatnie sie reprezentowanie w Rosji(w formie plakatu) czy niegdys wyjazd Adama do niemiec czyli sie w jakiejs fizycznej formie nalezy reprezetowac i nawiazywac kontakty internacjonalnie.
jezeli chodzi o moja osobe to prawda jest ze napewno wiele rzeczy nie wiem, bo siedze na forum aby uzyskac jakies wiadomosci. bo wkoncu nie jestem na miejscu.
Jestem w tym naszym Towarzystwie bo wydaje mi sie ze jest bardziej aktywne nisz inne i jako jedyne robi duzy postep co jakis czas, co zawdziecza kilku osobom inowatorskich idei i jego czlonkom.
Nie wykluczam wspulpracy nawet jakiegos "dachowania" ale chcial bym jako czlonek otrzymac "liste" pro und kontra.
i jako osoba nie uczeszczajaca na spotkania Towarzystwa (z oczywistej sytuacji)chce poznac warunki na jakich mamy uznac inne towarzystwo jako naszego przedstawiciela.
Czy nasi prezesi beda mieli wplyw na decyzje i dzialania Pol.Tg?
Czy Bedziemy wspulnie wybierac prezesow ="chefow"? jak i ich zwalniac z pozycji?
Mam wiele takich pytan wkoncu wspulpracowac mozemy terz bez zmieniania statusu i struktur ?
Jestem nawet za dezentralizacja w dzialaniach ale musi miec nowoczesne demokratyczne struktury i oblicze Ktore umozliwiaje wstapienie i wystapienie towatystwa ze struktur
To wszystko powinno bys przeslane do czlonkow poszczegulnych towazystw
poczym omowione i podjeta decyzja na ten temat
Ja osobiscie jako siwa mysz jeszcze cos takiego nie otrzymalem od mojego towarzystwa
zostalem tylko zaproszony na forum gdzie moglem sobie poczytac.
ale nic konktetnego i Krystalicznego nie wyczytalem.
Jestem raczej za mowieniem jednym slowem jako gruppa interesu naszego wspulnego ale nie moze byc tak ze ktos ugory bedzie mial cos do gadania a ci na dole tylko do parowania .
musi bys tak ze Towaszystwa wszystkie beda od dolu ksztaltowane czyli przez pojedynczych czlonkow a nie odwrotnie
czyli struktura PolTG musiala by byc na nowo wybrana i to przez wszystkie towarzystwa i ich czlonkuw
kazda osoba powinna miec mozliwosc wyboru
Bo narazie to cos innego widze tyle co widze to tak nie jest i mam inne wrazenie
Wynika to tez z form dialogu ktory jest prowadzony na forach i wypowiedziach indiwidualnych (jak by klutnia byla o stolki i wplywy).
Ja nie widzialem nigdy w mojej pracy hobby zbieracza jakis cel zarabiania piniedzy lub innych finansowych przyjemnosci
rowniez w niemczech sa strony darmowe i bardzo aktywna i zorganizowana rzesza czlonkow
tak ze niema co krytykowac tutai inne narodowosci raczej warto by sie jeszcze cos od nich nauczyc.
pozdrawiam i przedstawiam moje zdanie
Marcin
[Uaktualnione dnia: Tue, 26 February 2008 16:40] zgłoś wiadomość moderatorowi
|
|
|
|
| Odp: Integracja środowiska genealogicznego [wiadomość #1186 jest odpowiedzią na wiadomość #1178] |
Thu, 28 February 2008 02:52   |
egopol
Wiadomości: 997 Dołączył(a): March 2006
|
Senior Member |
|
|
Witam wszystkich.
Rozpocza sie dyskusja nt integracji rodowiska genealogicznego w Polsce.
Po wielu dyskusjach mniej, czy bardziej konstruktywnych sprzed paru lat wiele koncepcji upado.
W obecnym okresie wszyscy rozumiej, e aktualnie, jest potrzeba chwili aby kto reprezentowa nasze rodowisko, stara si rozwiza nasze problemy na szczeblu centralnym a sami przy naszym zaangaowaniu nie pozostaniemy duni.
W samym naszym PTG jest realizowanych wiele inicjtyw.
Powstaj nastpne, chociaby nawizanie wsppracy z Towarzystwem Przyjaci Gdaska i rozpoczynajca si w przyszym tygodniu indeksacja onierzy wehrmachtu z Pomorza / 2 tys.osb/.
Z Waszych wypowiedzi jednoznacznie wynika, e jestecie za ale warunkiem jest zachowanie penej naszej tosamoci i penej demokracji i takie Wasze stanowisko jest zgodne z moimi pogldami dot. PTG.
Adam napisa:
"Integracja nie jest czym, co si zaatwi w cigu jednego wieczoru podpisujc jeden papier, obojtnie, jaki on bdzie. Chyba eby by to akt wchonicia towarzystw regionalnych przez jedynie suszne towarzystwo oglnopolskie.
Tego chyba nikt nie chce, bo ja na pewno nie.Integracja jest procesem dugotrwaym.Trzeba dyskutowa o kierunku, szuka najlepszych rozwiza na przyszo."
Zaznaczy nalezy, ze spotkanie z NDAP ma odby sie przed naszym zebraniem i do tego czasu naley podj decyzje aby bya ona autorytatywna. Krtko mwic jest potrzeba chwili, gdzie nalezy podjc krtka decyzje tak albo nie.
Na tak decyzje mamy akceptacj naszych conkw.
Reasumujc jest ona nastepujca:
Przystepujemy do Pol.TG jako czonek wspierajcy / czego nie zabrania adne prawo, wed. rzymskiej maksymy: to co nie jest zabronione jest dozwolone a tam sie prawo tworzyo/
Wszelkie dywagacje na ten temat sa rozdrabnianiem tematu i wyszukiwaniem sztucznych problemw.
Kolejn decyzj czci czonkw, ktrzy si wypowiedzieli w tym temacie jest ich pogld, i jest to rozwizanie tymczasowe.
W przypadku gdybymy sie mylili sprawy na "grze" juz bd czciowo zaatwione. A my bdziemy mieli wystarczajco duo czasu aby poszuka innego rozwizania.
Proste prawda
Moja propozycja zostanie przedstwaiona niej.
"Dyskusja na temat biecych form ju si toczy, cz ju si realizuje. Do tych form mona zaliczy wstpowanie regionalnych jako czonkowie wspierajcy do PolTG, upowanienie dla PolTG do reprezentacji towarzystwa regionalnego przed wadzami centralnymi, umowy o wsppracy pomidzy poszczeglnymi towarzystwami czy wsplna realizacja okrelonych przedsiwzi."
owszem toczy sie ale czciowo na forum publicznym ale jest tez mnstwo rozmw " za firankami" o ktrych czlonkowie nie maja zielonego pojecia, I nie chodzi tu o jakies osobiste cele ale jest to sprzeczne z zachowaniem demokracji i zagraa naszej tosamoci a dziwi mnie Adamie, e nic o tym nie wiesz.
I tu jest uwaga do Pol TG : wicej otwartoci i zaufania do czonkw wszystkich towarzystw i ich Zarzdw.
A nalezy rozmawia ze wszystkimi a nie tylko wybirczo.
"Od dawna wypowiadaem si bardzo pozytywnie na temat potrzeby integracji rodowiska."
Pozytywnych wypowiedzi nt. integracji naszego srodowiska podobnie jak wielu z nas, naczytaem si od czasu powstania GENPOLU i jestem jednym z pierwszych jego forumowiczw a teraz juz mija 5 lat.
I zawsze te wypowiedzi konczyy sie niczym.
I chyba nasta czas konkretnych dziaa
"Na ostatnim walnym zebraniu PolTG proponowaem utworzenie rady towarzystw, ktra byaby dobrym miejscem do konkretnej dyskusji na temat form integracji."
Nie jest to nic innego jak tylko przedstawienie w innej formie, propozycji ktr prbuje od wielu miesicy zainteresowa przedstawicieli Pol.TG dziajcych na naszym ternie.
" Mona oczywicie zada pytanie: co oznacza bycie czonkiem wspierajcym? Osobicie nie potrafi na to jednoznacznie odpowiedzie."
Weug mnie jest to okrelenie mao precyzyjne, nie zawiera w sojej treci statusu "czonka wspierajcego".
No ale c, masz pod rk Czonka Zarzdu Pol.TG ktry powinien w pierszej kolejnoci Tobie popeni jego wykadni.
"W midzyczasie zaproponowaem na forum inne rozwizanie tj. pisemne upowanienie dla PolTG do wystpowania w imieniu PomTG przed instytucjami centralnymi. Takie pisma od wszystkich towarzystw regionalnych zagwarantowaoby, e PolTG jest reprezentantem caego zrzeszonego w towarzystwach spoeczestwa genealogw w rozmowach z instytucjami centralnymi. Wydawao mi si to najprostszym konkretnym rozwizaniem w aktualnej sytuacji przygotowa do rozmw z NDAP. Pojawiy si jednak na forum i nie tylko rne wtpliwoci i krytyka tego pomysu."
Wic naley podda temat pod dyskusje wszystkim, w pierwszej kolejnoci nalezy zmieni temat naszego najbliszego spotkania PTG co sugeruj mi nasi czonkowie.
"Wysyajc ankiet do naszych czonkw nie prbowaem sugerowa adnego rozwizania. Nie przesdzaem, co jest lepsze. Jestemy stowarzyszeniem i to my wszyscy powinnimy zdecydowa jak powinno postpi nasze towarzystwo. Sam osobicie nie robic adnej ankiety ani gosowania wystpiem na publicznym forum popierajc osobicie w imieniu naszego towarzystwa pomys przyspieszenia integracji."
Piszesz, ze wysae ankiet ale jej nie zrobie, wic kto ja zrobi i po co? I co w niej jest? Bo ja i inni takowej nie otrzymali.A to e jest potrzeba integracji wiemy wszyscy.
Ale brakuje alternatywnych rozwiza.
"Zrobiem to na podstawie wielu dotychczasowych rozmw w naszym towarzystwie. Dotychczasowe wyniki ankiety potwierdzaj suszno takiego postpowania."
Ze mn i wieloma innymi nikt nie rozmawia, wic nie oddaje ona faktycznych pogldw.
"Tu nie ma wycigw .I tak nie przecigniemy TG, ktre pierwsze zgosio formalny akces jako czonek wspierajcy do PolTG."
I susznie tylko wemy pod uwag jedn rzecz, przy swoim wyjtkowym zachowywaniu tosamoci, neutralnoci, umiejetnoci wykorzystaniu kadej sytuacji do swojej promocji TG, nie premwiy przez nich wycigi tylko mdro podjtej decyzji.
"Nie ma znaczenia czy decyzj podejmiemy dzisiaj czy za dwa dni. Oczywicie nie mona tej decyzji przeciga na miesice czy lata. Nie zauwayem, eby ktokolwiek u nas mia takie pomysy."
Zgadza si dzisiaj ju mineo a do podjecia decyzji pozostay tylko dwa dni, w pitek wieczorem ma odbyc si konferencja, gdzie si chce si dyskutowa za naszymi plecami i podj decyzje.
Wic przecignicie w czasie dyskusji czonkw, ich wypowiedzi kojarzy mi sie z manipulacj jak stosowa byy min Z.........
na konferencjach.
"Decyzja (przynajmniej w naszym towarzystwie) nie dotyczy odpowiedzi na pytanie "czy", tylko "jak" wesprze i wczy si do integracji towarzystw genealogicznych."
Wanie, jak?
Pomysw jest sporo tyko nalezy z czonkami rozmawiac i ich sucha a przede wszystkim przedstawi problem.
Podda pod dyskusje i przegosowa.
A temat nie jest nowy. Jest znany od kilku mies.
Jak sam zauwayes indywidualne namawianie do wstpienia do Pol.TG u nas przynosi marne efekty.
"Takie wane decyzje musz by podejmowane przez og czonkw towarzystwa, a nie przez zarzdy czy prezesw"
w 100% sie zgadzam, tylko jeeli nie ma moliwoci natychmiastowego zorganizowania zebrania w "stanie wyszej koniecznoci" i tutaj jest potrzebne upowanienie zarzdu do podejmowania decyzji, ktr najblisze zebranie moe uniewani.
Jednoczenie jest tez potrzebny bezporedni kontakt ze WSZYSTKIMI czonkami i reszt zarzdu a nie tylko wybirczo z kim sie fajnie rozmawia.
"ktrych zadaniem jest zarzdzanie towarzystwem, czyli organizacja pracy w towarzystwie" a nie realizacja swoich wasnych ambicji i wizji."
I to jest kolejny wtek z ktrym si Adamie w peni z Tob zgadzam. Cakowicie wykluczam samodzielne podejmowanie decyzji przez PREZESW bez konsultacji z czonkami i reszt zarzadu - jak to si adnie nazywa.
Te relacje musz ksztatowac nasz osobow i wyjtkowo w stosunku do innych Towarzystw.
Tym bardziej, e to wasnie my mamy wiele pionierskich projektw na ktrych prbuj sie wzorowa inne towarzystwa.
Pomysy naszych byych i obecnych czonkw zostay przeniesione do Pol.TG jak np geneteka czy piknik genealogiczny
Musimy uniknc i walczy, jeeli takowe juz s, z negatywnymi wpywami, komercjalizacj i osobistymi ambicjami innych towarzystw w tym i Pol.TG.
Temat ten powinien by wiodcy na najbliszym zebraniu
-Aktualnie podejmujemy decyzje o przystapieniu do Pol.TG jako czonek wspierajcy.
-na najbliszym zebraniu podejmujemy dyskusje o integracji i sporzdzamy projekty pomysw czonkw
-poddajemy je pod dyskusje i gosujemy wybr wiekszociowy koncepcji
Sporzdzamy z tego protoko i przedstawiamy na forum oglnopolskim z promocja naszej decyzji
Mj pomys do przemyslenia i dyskusji.
Na zebraniu czonkowie przedstawiaj problemy do rozwizania z Organami Administracji Pastwowej i Instytucjami Kocielnymi
Stawiamy wniosek o przedstawienie naszych problemw na forum oglnopolskim i przeprowadzenie w innych towarzystwach tych samych czynnoci
Zmierzamy do doprowadzenia spotkania zarzdw lub osb upowanionych przez towarzystwa.
Wypracowujemy wsplna linie problemw do rozwizania
upowaniamy Pol.TG do reprezentowania nas w rozmowach i spotkaniach przy udziale naszych delegatw
Uwaam e jest to demokratyczne i warte przedyskutowania w naszym gronie
Krzysztof Borowski
|
|
|
|
|
|
| Odp: Integracja środowiska genealogicznego [wiadomość #1188 jest odpowiedzią na wiadomość #1171] |
Fri, 29 February 2008 23:51  |
 |
adamkami
Wiadomości: 153 Dołączył(a): March 2006
|
Senior Member |
|
|
Z odpowiedzi na zapytanie, ktre zadaem w emailu wysanym z niedzieli na poniedziaek, oraz z wypowiedzi na forum wynika, e przynajmniej Ci co si wypowiedzieli wszyscy s za integracj rodowiska genealogw. S oczywicie pewne drobne rnice co do form i zakresu tej integracji. S tez pewne obawy przed centralizacj.
Sumujc wszystkie wypowiedzi na temat aktualnego kierunku dziaa, ktre powinno podj nasze towarzystwo uzyskalimy nastpujce wyniki:
5 osb - zoenie deklaracji czonka wspierajcego
4 osoby - wystawienie upowanienia dla PolTG do wystpowania w naszym imieniu
3 osoby - uwaaj obydwie formy integracji za rwnie dobre.
cznie 12 wypowiedzi na prawie 80 osb (nasi czonkowie nie wadajcy jzykiem polskim nie miay niestety moliwoci wypowiedzi) nie jest moe zbyt imponujcym wynikiem, ale czas by krtki (5 dni), a pewnie jeszcze daoby si znale duo rnych innych powodw, dla ktrych pozostae osoby si nie wypowiedziay. Nie wszyscy si tym pasjonuj. Wiele osb moe po prostu chce si w spokoju zajmowa swoim hobby, w miej sympatycznej atmosferze bez niepotrzebnych dyskusji i ktni.
W kadym razie biorc pod uwag powysze wyniki, a take wyniki rozmw z prezesem PolTG Jackiem Mochowskim podjlimy decyzj o zoeniu deklaracji czonka wspierajcego PolTG przez nasze towarzystwo.
Taka decyzja nie powoduje adnej podlegoci PomTG w stosunku do PolTG. Oznacza tylko, e wspieramy realizacj celw statutowych PolTG.
PolTG do prowadzenia rozmw na przykad z NDAP nie potrzebuje naszego formalnego upowanienia. Takie jest przynajmniej stanowisko zarzdu PolTG.
Dyskusja na temat integracji towarzystw genealogicznych na pewno bdzie si jeszcze toczya. Na tym i na innych forach, na spotkaniach takich jak jutrzejsze urodziny GenPolu, majowy piknik, czy inne spotkania.
Dyskutowa pewnie bdziemy te na naszych spotkaniach.
Moim osobistym zdaniem nie warto jednak zmienia zaplanowanej tematyki najbliszego marcowego spotkania na dyskusje o integracji. Po pierwsze odbdzie si ono dokadnie dwa dni po spotkaniu z NDAP. To zbyt krtko, eby zdy pozna duo wicej szczegw na temat wynikw tego spotkania.
Adam Kamiski
|
|
|
|
Idź do forum:
Aktualny Czas: Sun Aug 09 09:13:03 GMT+2 2026
Łączny czas generowania strony wyniósł $1 sekund
|