| Adam i Ewa, czyli dziwne przesądy [wiadomość #9478] |
Mon, 13 February 2012 08:21  |
 |
Teerose
Wiadomości: 235 Dołączył(a): April 2006 Miejsce: Juszki k/Kościerzyny
|
Senior Member |
|
|
Moja ciocia (rocznik 1941) opowiadaa mi kiedy, e siostra mojego dziadka po wyjciu za m rodzia albo martwe dzieci, albo takie, ktre bardzo krtko yy. W kocu kto poradzi maonkom, eby dzieciom, ktre si teraz urodz nadali imiona Ewa lub Adam (w zalenoci od pci), a wwczas na pewno dzieci przeyj. Tak ciocia z wujkiem zrobili i jedynymi dziemi, ktre yj do dzisiaj s Ewa, Adam oraz jeszcze starsza siostra, ktra bya panieskim dzieckiem cioci.
Zapamitaam to jako lad takiego wiejskiego zabobonu w mojej rodzinie. Tymczasem w zeszym tygodniu postanowiam przeanalizowa jedn z gazi ze strony rodziny mojego ma. I co si okazao? Praprapradziadkom Szymonowi Dbrowskiemu i Annie z Ringwelskich urodzio si w sumie 9 dzieci: Andrzej, Marcin, Jzef, Weronika, Jan, Paulina, Ewa, Adam i Anna. Z nich dwoje tylko doyo wieku dojrzaego. Oczywicie Ewa i Adam. Mam wraenie, e Szymonowi i Annie te kto udzieli podobnej rady, jak niemal 100 lat pniej siostrze mojego dziadka.
Andrzej – ur. grudzie 1855, zmar lipiec 1856
Marcin – ur. listopad 1857, zmar sierpie 1861
Jzef – ur. marzec 1860, zmar kwiecie 1863
Weronika – ur. padziernik 1862, zmara luty 1869
Jan – ur. luty 1865, zmar marzec 1865
Paulina – ur. czerwiec 1866, zmara marzec 1869
EWA – ur. marzec 1869, zmara czerwiec 1917
ADAM – ur. stycze 1872, jeszcze nie wiem, kiedy zmar, ale w 1899 oeni si
Anna – ur. marzec 1874, zmara stycze 1875
I jak tu nie wierzy w przesdy?
Iza
|
|
|
|
| Odp: Adam i Ewa, czyli dziwne przesądy [wiadomość #9486 jest odpowiedzią na wiadomość #9478] |
Mon, 13 February 2012 22:34  |
lusia19421
Wiadomości: 19 Dołączył(a): June 2010
|
Junior Member |
|
|
Mowa o przesdach to zacytuj wspomnienia pewnej osoby:"Babka bya zabobonna.Po kadym zajciu w ci zapuszczaa kotun,poprostu nie czesaa si tumaczc to tym,e jak czesaa to bolaa ja gowa.Gdy kotun zapuciam to byam zdrowa-mawiaa.Chodzio babcisko do porodu z kotunem,a po urodzeniu dziecka babcia cinaa zwinite wosy i umczony kotunik puszczaa z nurtem rzeki.Wosy odrastay,a po zajciu w nastpn ci znw ulegaa zabobonom.Odbywao to si dziesieciokrotnie,bo tyle dzieci urodzia."
Dziewi miesicy nie myte to nie rozumiem jak mona byo to znie.Pozdrawiam Elbieta
|
|
|
|