| Johann czy Jan? [wiadomość #4514] |
Wed, 01 September 2010 21:22  |
 |
jankontek
Wiadomości: 53 Dołączył(a): February 2007
|
Member |
|
|
Rzadko zabieram g³os na forum, bo skupiam siê g³ównie na indeksowaniu. Z niepokojem obserwujê jak nasi przodkowie z ³atwo¶ci± otrzymuj± imiona Johann, Paul, Catharina czy Thomas. Czy takie imiona mieli naprawdê?
Mój ojciec urodzony w roku 1911 w akcie chrztu ma wpisane imiê Johann. Nigdy nie s³ysza³em o tym, ¿eby kto¶ go tak nazywa³. Dziadek mia³ wpisane Leo, a przecie¿ wo³ano na niego Leon, pradziadek Michael, a mówiono Micha³. Dlaczego tak wiele osób u¿ywa w stosunku do swoich przodków imion narzuconych przez okupanta? Czy¿by ich przodkowie nie byli Polakami?
Podobna sutuacja jest z imionami wpisanymi po ³acinie. Nie Joannes tylko Jan, nie Adalbetus tylko Wojciech,nie Agnes tylko Agnieszka, nie Hedvigis tylko Jadwiga itp.
Pozdrawiam
nie Johann tylko Jan Kontek
|
|
|
|
| Odp: Johann czy Jan? [wiadomość #4515 jest odpowiedzią na wiadomość #4514] |
Wed, 01 September 2010 21:59   |
 |
aisaa
Wiadomości: 99 Dołączył(a): March 2006
|
Member |
|
|
Z niepokojem obserwujê jak nasi przodkowie z ³atwo¶ci± otrzymuj± imiona Johann, Paul, Catharina czy Thomas. Czy takie imiona mieli naprawdê?
Witaj,
Na pocz±tku jak zaczê³am robiæ indeksy to zapisywa³am wszystko tak jak w ksiêdze. Teraz imiona wypisujê po polsku, nazwiska zostawiam w takiej formie jak zapisano nawet je¶li wiem, ¿e to nazwisko zosta³o zniekszta³cone.
W±tpiê aby moi przodkowie mieli w XVIII wieku ¶wiadomo¶æ narodow±. Je¶li braliby udzia³ w powstaniach w XIX wieku i opowiedzieliby siê po stronie Polski, mog³abym twierdziæ, ¿e byli Polakami. Problem w tym, ¿e nie walczyli, byli ch³opami i najpierw ich imiona zapisywano po ³acinie, bo w tym jêzyku prowadzono ksiêgi, a pó¼niej po niemiecku.
Ja mam Macieja zamiast Mathiasa, a Ty có¿, zapisuj tak jak Ci serce podpowiada 
Pozdrawiam
Joanna
Pozdrawiam
Joanna
|
|
|
|
|
|
|
|
| Odp: Johann czy Jan? [wiadomość #4518 jest odpowiedzią na wiadomość #4514] |
Wed, 01 September 2010 22:59   |
Janusz
Wiadomości: 588 Dołączył(a): February 2008
|
Senior Member |
|
|
Witam!
Temat, który poruszasz jest szalenie trudny.Tak naprawdê powinienem powiedzieæ ¿eby¶my spolszczali imiona i nazwiska w indeksach.Jest jednak podstawowy problem, bardzo delikatny.Pytanie brzmi czy imiona dzieci , których ojcowie nosili niemiecko-brzmi±ce nazwiska te¿ bêdziemy spolszczali?Zdarza³o sie te¿ niestety, ¿e niektórzy mieszkañcy Pomorza o polsko-brziacych nazwiskach nadawali swoim dzieciom typowo niemieckie imiona jak Bertha,Wilhelm,Adolph,Bruno.
Co zrobiæ z Johannami o polsko-brzmiacych nazwiskach , którzy wyjechali do Niemiec?.
Mój Pradziadek Augustyn Pawelczyk w S±dzie Najwyszym w Gdañsku wygra³ sprawê o czysto¶æ pisowni imienia i nazwiska swojego syna Jana Pawelczyka ,którego niemiecki urzêdnik USC zniemczy³ jako Johanna Paweltschika( Augustyn nie podpisa³ aktu urodzenia swego syna ze zniemczonym imieniem i nazwiskiem).
W Parafii Sierakowice , któr± indeksowa³em by³o dwóch ksiê¿y(Dionizy Knast i Bernard £osiñski) , którzy w ksiêgach parafialnych zapisywali imiona w ksiêgach parafialnych aktów metrykalnych z miejscowo¶ci w zaborze pruskim, po polsku.
Indeksuj±cy maj± jednak niewdzieczn± rolê kopistów,czy im siê to podoba czy nie i powinni dbaæ o wierno¶æ zapisu w ksiêgach.
Zmiany w pisowni wprowadzane przez indeksuj±cego mog³yby doprowadziæ do sytuacji zwanej "g³uchym telefonem".
Do naszych osobistych drzew genealogicznych mo¿emy wprowadzaæ imiona Jan zamiast Johann czy Joannes- jest to nasza osobista sprawa, ale indeksy niestety nie-korzystaj± z nich z tego co wiemy nie tylko Polacy ich rodziny na emigracji, ale i obywatele innych pañstw.
W PTG przyjêli¶my zasadê , ¿e nie bêdziemy spolszczaæ ani imion ani nazwisk i jest to moim zdaniem s³uszna zasada wierno¶ci zapisu indeksu i orygina³u.
I ostatnia sprawa nie twierdzi³bym tak pochopnie ,¿e nasi przodkowie otrzymywali imie Johann.Po odzyskaniu niepodleg³o¶ci w 1918 r, ci którzy chcieli zostaæ Johannem nim zostawali ale z tego co wiem by³o ich bardzo niewielu, chyba ¿e byli to Niemcy wyznania rzymskokatolickiego
Pozdrawiam Janusz Pawelczyk
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| Odp: Johann czy Jan? [wiadomość #4547 jest odpowiedzią na wiadomość #4514] |
Thu, 02 September 2010 22:30   |
 |
jankontek
Wiadomości: 53 Dołączył(a): February 2007
|
Member |
|
|
Widzê, ¿e, jak to zwykle bywa, dyskusja odesz³a zupe³nie od tematu. Uwa¿am, ¿e na temat indeksów nie ma co dyskutowaæ. Nie jeste¶my od tego by t³umaczyæ imiona, tylko by je wiernie przepisaæ z ksiêgi (oczywi¶cie w mianowniku)i nigdy nie w±tpi³em w s³uszno¶æ tego ustalenia.
Natomiast nie wyobra¿am sobie, ¿eby pisaæ o swoich bliskich pos³uguj±c siê imionami zapisanymi w ksiêgach (mogê je jedynie cytowaæ), bo jak to siê mówi pewnie "przewracaliby siê w grobie". Nie do¶æ, ¿e za ¿ycia wpisano im "obce" imiona, to jeszcze u¿ywa siê ich po ich ¶mierci.
Pozdrawiam
Janek
|
|
|
|
| Odp: Johann czy Jan? [wiadomość #4548 jest odpowiedzią na wiadomość #4547] |
Thu, 02 September 2010 23:45   |
lidia74
Wiadomości: 44 Dołączył(a): May 2010
|
Member |
|
|
| jankontek napisa³(a) dnia czw, 02 wrzesieñ 2010 10:30 | Widzê, ¿e, jak to zwykle bywa, dyskusja odesz³a zupe³nie od tematu. Uwa¿am, ¿e na temat indeksów nie ma co dyskutowaæ. Nie jeste¶my od tego by t³umaczyæ imiona, tylko by je wiernie przepisaæ z ksiêgi (oczywi¶cie w mianowniku)i nigdy nie w±tpi³em w s³uszno¶æ tego ustalenia.
Natomiast nie wyobra¿am sobie, ¿eby pisaæ o swoich bliskich pos³uguj±c siê imionami zapisanymi w ksiêgach (mogê je jedynie cytowaæ), bo jak to siê mówi pewnie "przewracaliby siê w grobie". Nie do¶æ, ¿e za ¿ycia wpisano im "obce" imiona, to jeszcze u¿ywa siê ich po ich ¶mierci.
Pozdrawiam
Janek
|
prawie sie zgadzam ,
- imiona indeksowane powinny byc w orginale
- lecz gdy pisze prosbe o odzytanie lub znalezienie jakiegos aktu to dla osob ktore mi pomagaja chyba tez lepiej gdy pisze orginalne imiona- moge zapisac imie potoczne w nawiasie
Nawet robiac drzewo urzywam tego sposobu - najpierw orginalne imie potem potoczne
wybaczcie ze wtracilam sie do dyskusji chociaz nie indeksuje ksiag, lecz wydaje mi sie iz indeksy spisywane w orginale maja wieksza wartosc niz przetlumaczone .
dziekuje wszystkim indeksujacym za zaangazowanie poninieiewaz duzo dowiedzialam sie o swojej rodz
pozdrawiam Lidia
|
|
|
|
| Jan czy Johann [wiadomość #4549 jest odpowiedzią na wiadomość #4514] |
Fri, 03 September 2010 00:02   |
egopol
Wiadomości: 997 Dołączył(a): March 2006
|
Senior Member |
|
|
Dodajmy do tego jeszcze D¿ona John Jan.
Od lat siedz±c w tej zabawie nauczy³em siê jednego nale¿y zapisywaæ tak jak jest w orygina³ach ksi±g i innych dokumentach.
Natomiast dalej mo¿emy sobie t³umaczyæ tak jak to wynika z kszta³tów naszych wywodów rodziny.
Najwa¿niejsze aby umieæ przet³umaczyæ te imiona gdy¿ w ró¿nych okresach ró¿nie by³y pisane i w tym momencie o b³±d nie trudno, mo¿emy trafiæ na inn± rodzinê.
A sk±d siê wzi±³ u mnie D¿on???
Od wielu lat poszukiwa³em cz³onków rodziny mojej prababci Konstancji Borowskiej zd. Ko¶miñskiej /pradziadka doskonale pamiêtam/. W rodzinie Borowskich mówi³o siê, ¿e wszyscy Ko¶miñscy w czasie wojny lub blisko jej zakoñczenia wyjechali do Niemiec i zosta³a w Polsce tylko moja prababcia Konstancja. I z tym przekazem siê pogodzi³em.
Zabawi³em siê kiedy¶ na jednym z portali i wpisa³em podstawowe dane Borowskich do mojego pradziadka wstecz. "drzewa" zosta³y po³±czone przez jaki¶ inny dziwny program ze wskazaniem na /jak siê pó¼niej okaza³o kuzyna/siostra mojego dziadka by³a jego babci±.Kontakt by³ utracony w czasie mojego dzieciñstwa. Dziêki spotkaniu z nim i z jego mam± otrzyma³em mnóstwo cennych informacji nt. rodziny. Od nich otrzyma³em szereg kontaktów na pozosta³ych cz³onków rodziny. Dziêki nim uzyska³em namiary i nawi±za³em kontakt z 7 - s³ownie siedmioma - nowymi ciociami.
w tym w Tczewie, Grudzi±dzu, Leeds w Anglii i Frankrurcie w Niemczech.
I teraz tak:
ciotki w Polsce pamiêtaj± mojego dziadka jako Jana.
w Anglii w tej chwili tj John D¿on
w Niemczech Johann
W akcie ur jest Johann, w dalszych dokumentach Jan od 1939 Johann.Od 1945 Jan. I nie straci³ swojej Polsko¶ci wrêcz przeciwnie.
Ciotka z Frankfurtu - ur jako Zofia losy rzuci³y j± do Niemiec i jest Sofii czy jako¶ tak.
W wolnym mie¶cie w Gdañsku by³a jeszcze jedna moja ciotka, wiêkszo¶æ rodziny mówi £ucja a czê¶æ Luccy. W ksiêdze adresowej jest zapisana jako Lucy. Dzisiaj rozmawia³em z Angli± i mamy £ucjê a dwie minuty pó¼niej z Niemcami i mamy Luccy.
Po tych rewelacjach, spotkaniach i rozmowach z "nowymi" Ciociami czujê siê jak sztubak, który zaczyna dopiero t± nasz± zabawê.
I najwa¿niejsze ¿e ze wszystkich stron spotak³em siê z niesamowit± ¿yczliwo¶ci±, zainteresowaniem i chêci± pomocy.
Ciocie z Tczewa i Grudzi±dza biegaj± po cmentarzach i spisuj± dane z grobów. Dostajê skany zdjêæ rodzinnych i dokumentów z Bytowa do Tczewa jecha³a Ciocia ze zdjêciami rodzinnymi aby mi je przekazaæ, Ciocia z Anglii da³a kontakt na Ciotkê w Niemczech, wybiera siê do Polski po to aby poznaæ historiê rodziny, poznaæ nas i zobaczyæ moje drzewo. Ciotka z Niemiec stara siê zebraæ wiedzê tak jak siê tylko w jej wieku da 86 lat.
Wszystko to co napisa³em nadaje siê na osobny artyku³ o historii mojej rodziny i badañ nad ni±.
Jan czy Johann, Józef czy Josef, Mathias Mateusz Adalbertus-Wojciech.
Jakie ma znaczenie czy optowa³ za Polsk± czy.....??? by³ naszym przodkiem.
Nale¿y te imiona zapisaæ tak jak stoi w dokumentach.
Jeszcze jedno, ¿yczê wszystkim aby trafili na co¶ takiego jak ja w tej chwili. Otrzyma³em odpowiedzi na mnóstwo pytañ na które odpowiedzi szuka³em od lat.
Pozdrawiam Krzysiek
|
|
|
|
| Odp: Jan czy Johann [wiadomość #4554 jest odpowiedzią na wiadomość #4549] |
Sat, 04 September 2010 07:14   |
 |
piesta
Wiadomości: 676 Dołączył(a): March 2006
|
Senior Member |
|
|
Krzysiu.
Gratulacje za odkrycie nowych (starszych) cz³onków rodziny.
Twoje poszukiwania i efekty potwierdzaj± zasadê, ¿e w genealogii nale¿y wytrwale szukaæ przodków. Ka¿dy najmniejszy w±tek powinno siê rozwijaæ i dr±¿yæ do efektu. Na tym w³a¶nie polega genealogia.
Na pewno nie na spisaniu z indeksów nazwisk i dopasowanie ich jak puzzle.
Co do imion jestem za tym by wpisywaæ je w oryginale. Na Pomorzu wp³ywy obcych pañstw czêsto decydowa³y o ró¿norodnym zapisie imion i nazwisk. Wyra¼nie widaæ to w XX wieku.
Do 1918 roku - Johann
Po odrodzeniu Polski - Jan
Od doj¶cia do w³adzy Hitlera 1933 znowu Johann
A po wyzwoleniu i do dzisiaj Jan
Dodajmy do tego, ¿e w XVIII i na pocz±tku XIX wieku Jan by³ zapisywany jako Joannes (³acina)
Nazwiska natomiastje¶li mam pewno¶æ co do prawid³owego brzmienia powinni¶my zapisywaæ poprawnie \z adnotacj± w uwagach jak stoi w ksiêdze metrykalnej. Je¶li nie mamy pewno¶ci (szczególnie te starsze gdzie nazwiska panienek zapisywano np. Kowalszczonka) wpisujmy tak jak by³y w metryce. W samym indywidualnym drzewie genealogicznym wybór zapisu nazwisk pozostawmy zainteresowanym.
A wszystkim ¿yczê takich efektów poszukiwañ do których doszed³ Krzysiek.
Staszek Pieni±¿ek, Czarna Woda
Staszek
|
|
|
|
|
|
| Odp: Jan czy Johann [wiadomość #4556 jest odpowiedzią na wiadomość #4555] |
Sat, 04 September 2010 17:43   |
 |
piesta
Wiadomości: 676 Dołączył(a): March 2006
|
Senior Member |
|
|
¼le chyba mnie zrozumia³e¶. Ja nie mam na my¶li genepedii ani indeksacji z któr± od pewnego momentu nie mam nic wspólnego. Pisa³em o swojej genealogii tworzonej na u¿ytek w³asny i rodziny.
Tworz±c tabelkê z indeksem w excelu podczas sortowania mam wszystkie nazwiska ko³o siebie. Natomiast w uwadze mam takie brzmienie jakie zapisa³ ówczesny skryba.
Staszek
Staszek
|
|
|
|
|
|
|
|