Strona główna » Ogólne » Ogólnie o genealogii » Pewna historia milosna
| Pewna historia milosna [wiadomość #3495] |
Mon, 01 February 2010 14:13  |
 |
aisaa
Wiadomości: 99 Dołączył(a): March 2006
|
Member |
|
|
Witajcie,
To zapewne nadaje siê na artyku³ na naszej stronie ale na razie niech bêdzie tu, wiêcej osób przeczyta, tak sobie na to liczê 
Prowadz±c poszukiwania genealogiczne swojej rodziny moje zainteresowania w pewnym momencie skupi³y siê na Kociewiu, a konkretnie na parafii Nowa Cerkwia bêd±ca dzi¶ w gminie Morzeszczyn.
Same ksiêgi metrykalne s± dokumentami daj±cymi, tak zwane suche fakty, daty czy nazwiska. Wiem, ¿e dla wielu genealogów co¶ takiego wystarczy do pe³ni szczê¶cia, tym bardziej, ¿e wiele ksi±g w wyniku ró¿nych wydarzeñ dziejowych uleg³o zniszczeniu. Jednak ja nie skupiam siê tylko na ksiêgach, szukam informacji we wszystkich dostêpnych opracowaniach. Dziêki temu natrafi³am na pracê Wac³awa Odynca, ¯ycie i obyczaje ludu pomorskiego w XVII i XVIII wieku, wydan± w Gdyni w 1966 roku. Zaintrygowa³ mnie pewien opisany tam „romans” tym bardziej, ¿e mia³ on miejsce w parafii Nowa Cerkwia.
Odyniec przytacza wyrok s±du so³eckiego wydanego w Gêtomiu 11 pa¼dziernika 1753 roku, spraw dotyczy³a wykroczeniu przeciw obyczajno¶ci. Odszuka³am w Archiwum Diecezjalnym w Pelplinie interesuj±cy mnie dokument. A teraz historia 
Pewnego dnia okaza³o siê, ¿e pasierbica gbura gêtomskiego Chronka, Julianna £akomnionka jest w ci±¿y. Pewnie my¶licie, ¿e taka ci±¿a u panny to rzecz zdarzaj±ca siê nawet w po³owie XVIII wieku. Mo¿e i takie „bezeceñstwa” zdarza³y siê w innych regionach ale nie w dobrach Opactwa Pelpliñskiego
By³ to pierwszy przypadek panny w ci±¿y od czasu kiedy zachowa³y siê ksiêgi metrykalne z chrztów, a konkretnie od roku 1729.
Jako, ¿e Gêtomie to ma³a wioska wiadomo by³o, kto z kim najwiêcej przebywa. Podejrzenia pad³y na Adama Gaykowskiego, parobka u ojczyma Julianny Chronki.
Administrator Opactwa Pelpliñskiego Ja¶nie Wielmo¿ny Ksi±dz Miko³aj wys³a³ specjaln± delegacjê, aby wys³uchali inkwizycji tego¿ Adama parobka Chronowskiego, jako te¿ y Julianny pasierbicy tego¿ Chronkowskiego, który to Adam zezna³, gdy szed³ z karczmy to j± napastowa³, to jest tydzieñ przed ¶w. Jakubem[1], która mu siê te¿ wiele nie broniwszy zezwala³a mu na te grzech, a to jest pod drzwiami Chronkowami. Jako te¿ i ona [Julianna] zezna³a to samo, co i on i to zezna³ ten, ¿e Adam, ¿e ju¿ drugi rok jak sobie ¶lubowali oboje tylko, ¿e im Rodzice niedozwolili y tak na ten grzech zezwoleli sobie, aby siê […]-dzy[2] dostali. Co bardzo ¼le uczynili, wiêc za ich ekccessy wespó³ padaj± takowy winy, która w dekrecie wyra¿ona bêdzie.
Dekret za¶ g³osi³:
My tedy na to wysadzeni od Wielebnej Zwierzchno¶ci naszej, aby¶my takie ekscessa karali kar± cielesn±. Lecz uwa¿aj±c na to, ¿e siê udali do WJMC Ksiêdza Proboszcza i tam sobie ¶lubowali, ¿e odst±piæ nie chc±, a to przy przysiê¿nych gentomskich, Wojciechu Nelce i Adamie Trecy, wiêc tedy winujemy tego Adama, aby od³o¿y³ winy na Wielebn± Zwierzchno¶æ flor.[3] 9 na ko¶ció³ nowocerkiewski flor. 4, s±dowi za¶ flor. 2.
Julianna, a ¿e równie z tym Adamem grzeszy³a takowysz winy podpada, na Wielebn± Zwierzchno¶æ flor 9, na ko¶ció³ nowocerkiewski flor. 4, s±dowi flor. 2.
Ukarany zosta³ równie¿ ojczym Julianny: Chronka za¶ za nieutrzymanie i niedozoro-wanie nad pasierbic± swoj± winujemy, aby od³oze³ takow±sz winê, jako y oni sami to jest na Wielebn± Zwierzchno¶æ flor. 9, na ko¶ció³ nowocerkiewski flor. 4, s±dowi za¶ flor. 2.
Co siê wszystko zapisze ma moc± dekretu tego podexekucyiê s±dow±
Na co siê podpisziemi
Stanis³aw Nagorski [so³tys] gêtomski
Tomasz Frost Szo³tys Pomyczki [Pomyje]
Jan Kurowski szoltys kulecki
Jak wynika z powy¿szego m³odzi uniknêli kary cielesnej tylko, dlatego, ¿e wcze¶niej ¶lubowali sobie przed ksiêdzem. ¦lubu udzieli³ im Fabian Ustarbowski 7 pa¼dziernika 1753 roku, ¶wiadkami na ¶lubie byli Wojciech Nelka i Adam Freca. Bardzo prawdopodobne, ¿e wiedzieli, ¿e czeka ich s±d, dlatego 4 dni wcze¶niej pobrali siê w tajemnicy przed wszystkimi.
Dlaczego w tajemnicy? Na pewno na ¶lub nie zgadza³ siê ojczym Julianny. Musia³by on w przypadku jej zam±¿pój¶cia daæ dziewczynie posag, a poza tym traci³ darmowe rêce do pracy w gospodarstwie. Mo¿liwe, ze rodzice Adama nie zgadzali siê równie¿ na ten ¶lub, wiedz±c, ¿e syn nie mo¿e spodziewaæ siê jakiego¶ du¿ego posagu. W ka¿dym razie rodzice Adama nie zostali ukarani, co mo¿e dziwiæ gdy¿ oni równie¿ powinni podlegaæ karze, jako ¿e nie „upilnowali” syna.
No i teraz dalszy ci±g opowie¶ci, bo przecie¿ taka mi³o¶æ powinna zakoñczyæ siê „i ¿yli d³ugo i szczê¶liwie” Musia³am sprawdziæ z czystej ciekawo¶ci jak dalej potoczy³y siê losy Julianny i Adama.
Wiedzia³am, ¿e Julianna w dniu, kiedy wydawano wyrok by³a w ci±¿y. 30 kwietnia 1754 roku w Gêtomiu urodzi³o siê pierwsze dziecko Adama i Julianny, ch³opiec zosta³ ochrzczony pod imionami Stanis³aw Jakub. Rodzicami chrzestnymi dziecka zostali Tomasz Nagorski i Anna Szwarcowna oboje mieszkaj±cy w Gêtomiu. Dwa lata pó¼niej w kwietniu 1756 roku na ¶wiat przysz³o kolejne ich dziecko, Franciszek. Ojcem chrzestnym tego dziecka zosta³ mój przodek Maciej Fylcek, a matk± chrzestn± Gertruda Nelkowa. Gertruda by³a szwagierka Macieja. W 1757 roku, 25 wrze¶nia w Gêtomiu urodzi³a siê Marianna, trzecie dziecko Julianny i Adama. Jej rodzicami chrzestnymi byli Anna £akoma i Jan Brz±¿kowski z Gêtomia.
No i tu opowie¶æ siê urywa. Ksiêga zgonów jest od roku 1761, a tam nie ma ani Adama, ani Julianny czy ich dzieci. Mo¿e wcze¶niej zmar³y, a mo¿e ¿yli d³ugo, ale wyprowadzili siê do innej parafii, bo ¶lubu dzieci równie¿ nie odnalaz³am w parafii Nowa Cerkiew. Mo¿e potomkowie tej pary ¿yj± gdzie¶ na Kociewiu, nie wiedz±c o wielkiej mi³o¶ci swych przodków, wszak a¿ 534 osoby o nazwisku Gajkowski mieszkaj± w Polsce[4].
Pozdrawiam
Joanna
Przypisy:
[1]¶w. Jakuba przypada 25 lipca
[2]Urwany jest kawa³ek strony.
[3] flor. = floren, moneta
[4]http://www.moikrewni.pl/mapa/kompletny/gajkowski.html
Pozdrawiam
Joanna
[Uaktualnione dnia: Mon, 01 February 2010 14:23] zgłoś wiadomość moderatorowi
|
|
|
|
| Odp: Pewna historia milosna [wiadomość #3498 jest odpowiedzią na wiadomość #3495] |
Mon, 01 February 2010 19:34   |
 |
piesta
Wiadomości: 676 Dołączył(a): March 2006
|
Senior Member |
|
|
Wspania³a historia. W pó¼niejszych czasach ju¿ panna z dzieckiem na Pomorzu nie by³a rzadko¶ci±. Zwykle rodzi³y dziewczyny bêd±ce na s³u¿bie w pobliskim miasteczku. Nie muszê dodawaæ, ¿e "sprawcami" najczê¶ciej byli pryncypa³owie u których to dziewczyny s³u¿y³y.
W³o¿y³a¶ kupê pracy by rozbudowaæ t± historiê i poznaæ ich dalsze losy. Z tej historyjki mo¿na by ju¿ napisaæ ksi±¿kê.
To jest przyk³ad poszukiwañ genealogicznych.
Staszek
Staszek
|
|
|
|
|
|
Idź do forum:
Aktualny Czas: Fri Oct 30 22:12:00 GMT+1 2026
�ączny czas generowania strony wyniósł $1 sekund
|