Oglądasz: Kronika

Wywody o nazwiskach

Zająłem się tym tematem, gdyż początkujący genealodzy-amatorzy, mogą mieć problem z lokalizowaniem konkretnej osoby tylko dlatego, że nastąpił błąd lub świadome zmiany przy pisowni nazwiska.

Podczas przeszukiwania ksiąg metrykalnych, część z Państwa, a także i ja natrafiłem na ten mały wielki problem.

W trakcie moich badań genealogicznych natknąłem się na kilka różnych powodów tego zjawiska, występującego od końca XVII wieku, aż po koniec XIX stulecia.

Prostym tego przykładem może być brak znaków diaktrycznych. Często księża zapisywali nazwiska nie używając kropek czy kresek nad literami, co może zmienić całkowicie fonetyczne brzmienie nazwiska.

Górski → Gorski, Łódzki → Lodzki, Dąbrowski → Dabrowski, itd.

Także zmiana tych liter na ich fonetyczną formę była często stosowana:

Dąbrowski → Dombrowski, Więckowski → Wienckowski, itd.

Na przestrzeni wielu lat i burzliwych wydarzeń historycznych Polska i Pomorze przechodziły z rąk do rąk, zmieniali się urzędnicy i duchowni. Mieliśmy już zabór niemiecki i rosyjski, okresy Wolnej Polski, wojny i kłótnie polityczne.

To wszystko miało wpływ na to kto i jak zapisywał nasze nazwisko.

W szczególności Pomorze było pod silnym wpływem niemieckim.

Tak więc pojawił się ważny powód innej pisowni nazwiska – duchowni byli Niemcami. Przykładem może być popularne nazwisko SZULC.

Jego pisownia zmieniała się często i można je znaleźć pod poniższymi postaciami:

SZULC → SCHULZ → SZULTZ SULZ , a także mniej znana odmiana - SCHULTZA

Dotyczyło to też nazwiska np. MULLER.

Przy niemieckojęzyczności duchownych występował także problem zapisania typowo polskich nazwisk. Znaki polskie bowiem, nie występujące w niemieckiej pisowni, były często zmieniany na ich niemiecki odpowiednik. Stąd kilka kolejnych przykładów zmiany nazwiska na jej fonetyczną formę.

Waszkowski → Waschkowski, Wolnicki → Wolnitzki, itd.

Innym powodem występującego zjawiska była mała ilość imion, którą można było nadać dziecku. Jak powszechnie wiadomo, ilość dzieci w rodzinie mogła sięgać 13 – 15.

Jak w takim razie nadać imię siódmemu chłopcu, jeśli w XVIII wieku ma się do wyboru takie imiona jak: Jan, Maciej, Wawrzyniec, Wojciech i Jakub.

Ojcowie poradzili sobie z tym problemem dodając końcówkę „–ski”, „-cki” do własnego nazwiska.

Przykład:

WRÓBEL → WRÓBLEWSKI, KOPER → KOPROWSKI, itd.

Oczywiście, zastosowanie końcówki mogło być i było naprzemienne. Dziadek nazywał się Wróbel, syn – Wróblewski, a wnuk ponownie –Wróbel.

Zmiany nazwiska były także wynikiem innych czynników zależnych od duchownego.

W księgach metrykalnych można wyraźne zaobserwować zmiany charakteru pisma księdza, gdy był na przykład chory. Ilość różnych form nazwiska pisanego pod wpływem różnych czynników jest duża.

Nazwiska niemieckie mogą być ich dowodem: Schultz, Bold, Mejer, Muller, Neumann, Kreft, itp.

Zależało to też od ojca i jego historii, klasy społecznej, tego czy był piśmienny.

Były też problemy ze zrozumieniem nazwiska czy przejęzyczeniem się. Dochodziło wtedy do nieznacznych, ale ważnych zmian w pisowni, np.:

Liczmański → Niczmański, Hersztowski → Hersztopski, Wysocki → Wisocki

Choć powyższe zmiany mogły być także spowodowane chęcią rozróżnienia dwóch rodzin, w których głowami byli bracia. Przy małym wyborze imion i małej ilości mieszkańców wsi, bracia chcieli, aby ich dzieci były kojarzone z konkretnym ojcem.

Szukając nazwiska musimy także wziąć pod uwagę, błędne odczytanie słowa przez osobę indeksującą. Kilka podstawowych błędów i zamian pokazanych jest poniżej.

a → o , n → u , w → m , h → k , j → y , ł → t

Dlatego też genealodzy nie mogą poszukiwać tylko dosłownych form własnego nazwiska, o czym sam się przekonałem w mojej przygodzie z poszukiwaniami własnych korzeni.

Wiele czynników wpływało na to, jak się nazywał mój dziadek. Choć sam mam na nazwisko Wysocki – on był Wisotzki.

Mam nadzieję, że ten króciutki artykuł przybliży problematykę, charakter i złożoność tematu.

Michał Wysocki