| Goście | 19 |
| Użytkownicy | 4 |
- Janusz | |
- mark65 | |
- piesta | |
- Wieros | |
| Razem | 23 |
8 marca po raz kolejny spotkaliśmy się w siedzibie Stowarzyszenia
Sopot dla Środowiska na comiesięcznym spotkaniu. „Rozpoczniemy od punktu, którego
nie było w oficjalnym programie tego spotkania, a który nasuwa się, gdy
spojrzymy na dzisiejszą datę...” zaczął Prezes, a skarbnik, Krzysztof
Dławichowski, każdej obecnej kobiecie wręczył tulipanka. Dziękujemy za pamięć.
Prezes krótko wspomniał o planowanych rozmowach genealogów z administracją państwową. Genealogów podczas tych rozmów ma reprezentować m.in. Polskie Towarzystwo Genealogiczne. Jednak fakt, że ma ono mniej więcej tyle członków co Pomorskie Towarzystwo Genealogiczne sprawia, że trudno uznać je za prawdziwego reprezentanta środowiska genealogicznego. Z tego powodu kolejne towarzystwa regionalne podpisują dokumenty jako towarzystwa wspierające. Również Zarząd naszego Towarzystwa podpisał ów dokument.
W oficjalnym programie pojawiły się za to dwa tematy, którym poświęciliśmy czas podczas marcowego spotkania.
Irena Kucz opowiedziała wszystkim o tym, jak spisuję kronikę rodzinną. Nie są to tylko imiona i nazwiska ludzi zapisane na drzewie rodzinnym, ale historia prawdziwego codziennego życia. Wszystko to umieszcza na tle historii Polski. By móc jak najdokładniej wszystko opisać odwiedza miejsca, z którymi związani byli jej przodkowie, zbiera listy, zdjęcia i pamiątki oraz oczywiście informacje od osób żyjących. Irena przeczytała nam fragmenty swojej kroniki, które nie tylko zawierały niesamowite opowieści z przeszłości, ale również opis uczuć Ireny, gdy odwiedziła ona miejsca tych dawnych wydarzeń.
Zbyszek Michalak miał przygotować wystąpienie o Ustawie o Ochronie Danych Osobowych. Jednak różnice w interpretacjach owej ustawy i różne podejście poszczególnych urzędników uniemożliwiły mu, przedstawienie konkretów. Mimo to, temat wywołał burzliwą dyskusję i wymianę doświadczeń. Wiele osób zetknęło się z odmową wydania dokumentów bądź udzielenia informacji, bo urzędnik odwoływał się do ustawy. Było też grono osób, które mimo wszystko, ze zdobywaniem potrzebnych dokumentów i informacji świetnie sobie radzą.
Temat ten wywołał też dodatkową dyskusję o Kopertach Dowodu Osobistego. Niestety żadne przepisy nie regulują jak długo takie dokumenty powinny być przechowywane i w wielu urzędach są one niszczone po upływie około 10 lat. Jednak jeśli mamy szczęście i uda nam się dotrzeć do takiej Koperty to jest ona niesamowitym źródłem informacji o naszych przodkach.
Nowy koordynator indeksacji cmentarzy, Paweł Kwapiszewski, zdał nam relacje ze stanu naszej bazy. Obecnie mamy zindeksowane 43 cmentarze (to 4640 rekordów) w tym 7 ewangelickich, 7 cACz, 2 żydowskie. Do 3 cmentarzy mamy plany, a do 24 zdjęcia. Wśród osób zajmujących się fotografowaniem i indeksacją najwięcej zawdzięczamy Izie Wysieckiej (24 cmentarze), Wojtkowi Beszczyńskiemu, Pawłowi Kwapiszewskiemu (po 8 cmentarzy) i Mariuszowi Momontowi (6 cmentarzy). Dziękujemy wszystkim, którzy udzielają się w akcji indeksowania cmentarzy i zachęcamy do dalszej pracy.
No a na koniec oczywiście rozmowy w mniejszych grupach na tematy różne i podłużne...
Przypominam, że za miesiąc spotykamy się na II Seminarium Genealogicznym w Gdyni.
Anna Maria Krzyżankowska