Oglądasz: Publikacje

Chrońmy naszą historię

Wszyscy znamy gdańską starówkę, niejedno z nas chodziło za Mamą z siatkami czy samemu robiło zakupy na tamtejszej hali targowej. Jednak nikt z nas nie był świadomy, że drepcząc między "budami z dobrociami: cytrusy, owoce, słodycze, artykułu kolonialne" chodzi po bardzo CENNYM ZABYTKU, który został odkryty całkiem niedawno.

Najpierw był remont Młyna, podczas którego odkryto zabytki i wyeksponowano je. Później remont Hali targowej, gdzie zrobiono to samo. Idąc po zakupy chodzimy po szklanej płycie – możemy zerknąć w dół na przeszłość, która nas wszystkich tak bardzo interesuje.

Latem na Genpolu, pojawił się temat nawiązujący do zabytków kultury, w którym znalazło się sporo zdjęć, opinii i komentarzy z wycieczek po Polsce. Który z autorów, a przede wszystkim Pomorzaków, nie zna Jarmarku Dominikańskiego /teren należy właśnie do Dominikanów/ i zachwycającej swoim pięknem i niepowtarzalnym klimatem starówki? I to piękno i historia może być bezpowrotnie zaprzepaszczona przez nieodpowiedzialnych ludzi.

W trakcie adaptacji do "interesu-remontu" terenu między halą targową, a murem Dominikanów, tam, gdzie stały budy, odkryto najstarsze w Europie romańskie piwnice, które, o dziwo, są w idealnym stanie. Konserwator zabytków, jakiś, niewiadomo czemu, powołany z Poznania - jak byśmy swoich nie mieli – podjął decyzje o zasypaniu tego terenu i bezpowrotnym zaprzepaszczeniu oryginału czegoś, co pozostało po świetności Gdańska.
(Czyż nie jest to temat do rozpracowania dla osławionego CBA i ABW???)

Jako genealog amator zaangażowany w odtwarzanie naszej historii, apeluję do naszych członków oraz wszystkich forów związanych z historią o podsuwanie pomysłów na ratowanie tego zabytku. Poniżej podaje link do strony, na której są opisane ostatnie decyzje odnośnie tego obiektu:
http://rzygacz.webd.pl/

Krzysztof Borowski