Oglądasz: Kronika

1 "Günter Grass i jego kaszubscy przodkowie- rodzina Krause"- rozszerzona wersja wykładu Ireny Kucz ze Spotkania PTG w dniu 12 listopada 2016 roku

Członkowie pomorskiego Towarzystwa Genealogicznego podjęli się zadania utworzenia drzewa genealogicznego Güntera Grassa wskazującego jego kaszubskie korzenie. Celem tego przedsięwzięcia jest zapoznanie mieszkańców Gdańska i turystów odwiedzających przyszły Dom DanielaChodowieckiego/Güntera  Grassa z genezą związków pisarza z Gdańskiem i Kaszubami. Drzewo genealogiczne stanie się uzupełnieniem i punktem odniesienia do tych elementów jego twórczości, które są związane z Kaszubami i jej mieszkańcami. Günter Grass za sprawą swoich książek, stał się jednym z najbardziej znanych na świecie Gdańszczan. Gdańsk zaważył na jego tożsamości. Noblista pielęgnował swoje związki z Gdańskiem i swoją kaszubską rodziną.

 

Zważywszy na to, jak istotne miejsce w twórczości Grassa zajmuje kwestia tożsamości, a także na planowane stworzenie Domu DanielaChodowieckiego/GünteraGrassa, odtworzenie drzewa genealogicznego ukazującego kaszubskie korzenie Grassa jest projektem,który idealnie łączy pielęgnowanie tożsamości gdańskiej i kaszubskiej z upowszechnieniem wiedzy o Nobliście. Nasze towarzystwo zaczęło przygotowania do tego projektu kilka miesięcy temu, odnaleziono kaszubskich przodków pisarza żyjących na Kaszubach wcześniej niż jego dziadkowie, o których jest mowa w biografii Grassa. Przy okazji skorygowano błąd w imieniu ojca babki pisarza. Odnaleziono kaszubskich przodków pisarza z pierwszej połowy XVIII wieku.  Dziś potomkowie rodzin Krause (babki pisarza) i Knoff (jego dziadka) tworzą ogromną grupę. Chcąc stworzyć drzewo genealogiczne zakończone danymi współcześnie żyjących potomków tych rodzin, konieczny jest kontakt z tymi  osobami, które przy okazji zapoznają się z drzewem genealogicznym swoich przodków.

 

15 listopada 1889 roku 32 letni kawaler Wincenty Knoff poślubił 21 letnią Elżbietę Krause. Wincenty Knoff urodził się w Załężu 22 września 1857 roku z rodziców Fryderyka i Karoliny z domu Sztuba. Elżbieta urodziła się 14 kwietnia 1868 roku w Rębiechowie. Jej rodzice to Michał Krause a nie Jakub jak podają niektóre biografie i Marianna z domu Bach. Potomkowie Michała i Marianny noszą nazwisko Krause.

 

Rodzeństwo Elżbiety:

1.    Julianna- urodzona 08.01.1857 r. w Rębiechowie. Jej mężem był Andrzej Bork urodzony 11.05.1854 r. w Klukowie. W latach 1878-1901 urodziło im się czternaścioro dzieci, o losie trojga z nich nie odnaleziono innych informacji poza datą urodzenia, ośmioro zmarło w dzieciństwie, troje założyło rodziny.

2.    Rozalia – urodzona 24.01.1866 w Rębiechowie. Jej mężem był Michał Byczkowski urodzony 23.08.1866 w Przodkowie. W latach 1888-1901 urodziło im się siedmioro dzieci. Troje z nich założyło rodziny, o trojgu nie ma innych informacji poza datą urodzenie, jedno zmarło w dzieciństwie.

3.    Józef Walenty – urodzony 04.02.1871 w Rębiechowie. Jego żona to Anna Hoppe urodzona 02.06.1881 w Warznie (parafia Kielno). W latach 1900-1922 urodziło im się trzynaścioro dzieci. Dwoje zmarło w dzieciństwie, o jednym brak innych informacji poza datą urodzenia, dziesięcioro założyło rodziny.

4.    Marta – urodzona 11.02.1874 w Rębiechowie. Jej mężem był Jan Gizella urodzony 09.01.1871 w Owczarni. Rodzina przeniosła się do Sopotu.

        W XX wieku rodzina rozproszyła się, ale w dalszym ciągu jej losy są związane z Ziemią Kaszubską.

Potomstwo Michała Krause i Marianny z domu Bach to ponad dwieście osób.  Günter Grass był zainteresowany swoimi kaszubskimi przodkami, utrzymywał kontakt z niektórymi jej członkami.  Cytuję za autorem opracowania „Grass. Biografia”, Norberta Honszy: „ Moi niektórzy krewni ze strony matki – napisze Grass do Ryszarda Ciemińskiego w roku 1972 – mieszkają w Bysewie, poczta Firoga. Jeszcze w 1958, 59 i 60 odwiedziłem moją babkę cioteczną. Ona umarła przed niewielu laty, ale jej syn Jan Krause, jego siostra Agnieszka Hirsz, żyją jeszcze, zwykli ludzie. Jan gospodaruje na ziemi, Agnieszka pracuje na kolei. Ich brat został jeszcze przed 1930 rokiem zatrudniony na Poczcie Polskiej w Gdańsku. Po wybuchu wojny i po tym, jak poczta została opanowana przez oddziały SS- Heimwery, Franciszek został rozstrzelany.

W rodzinnym albumie Grassa zachowało się wiele zdjęć z tych wizyt u krewnych, których chętnie odwiedzał, bywając na Kaszubach. Wiele lat później będzie wspominał swoje powroty do korzeni przy okazji zbierania materiałów do „Blaszanego bębenka”.

            Kontakty z kaszubską rodziną Güntera Grassa kontynuuje jego syn, Franz Grass. Wspólnie odtworzyli imiona i nazwiska poszczególnych członków rodzin, potomków Michała i Marianny, co stało się podstawą do odnalezienia i ustalenia dat, miejscowości i zawartych małżeństw.

 

 

Rodzice Michała Krause to Józef Krause i Elżbieta Buchowska (Nazwisko zapisywano też w formie Bychowska). Michał był czwartym z ośmiorga ich dzieci. Józef urodził się w Klukowie przed 15 marca 1797 roku. 15 marca został ochrzczony. Elżbieta urodziła się 10 listopada 1800 roku w Barniewicach. Jej rodzicami byli Walenty Buchowski i Ewa Tylówna.  Józef zmarł w Klukowie (Dreieck – niemiecka nazwa Klukowa) 10 czerwca 1865 roku, a jego żona dwa lata później – 3 lipca 1867 roku w tej samej miejscowości. W zapisach ich zgonów wymieniono pięcioro dzieci, które przeżyły rodziców – to: Jan, Michał, Elżbieta, Albrecht i Józef.

 

 

Rodzice Józefa to Krystian Krause i Magdalena Grabowska.

Józef urodził się jako trzecie dziecko z drugiego małżeństwa Krystiana.

Trudności z ustaleniem przodków Józefa i jego ojca wynikają z bardzo skrótowych informacji dotyczących wieku i nazwisk rodziców w najstarszych zapisach ślubów, brak nazwisk panieńskich żon, pomijanie tych nazwisk w zapisach chrztów, zastępowanie pierwszego imienia drugim w poszczególnych zapisach, luki w księgach i zmiana w pisowni nazwiska. W przypadku dzisiejszego nazwiska Krause – od Krus, poprzez Krusa, Kruza, Kruża, Krause – do obecnej formy. (W diagramie w nawiasach podano nazwiska w takiej formie, w jakiej istnieją w księgach, w opracowaniu – zawsze współczesne - Krause. Spolszczono też imiona, które w księgach występują w języku łacińskim i niemieckim. Zanim utrwaliła się nazwa Klukowa, w którym koncentrowało się życie rodziny Józefa i Elżbiety zapisywane było jako Jukrowe, Junkrowe Pustki, Pustkowie, Trzy Norty, Trzy Rogi oraz Dreieck i  Gluckau – nazwy w języku niemieckim.

Księgi parafialne Matarni sięgają XVIII wieku. Można prześledzić chrzty od roku 1706 do 1811, jednak brak w nich szczegółowych informacji, następne lata dostępne są w odpisie (1814-1874), równie skąpe, jeśli chodzi o bliższe dane. Najstarsza księga zgonów z lat 1761-1813 charakteryzuje się podstawowymi informacjami - miejscowością, nazwiskiem i nie zawsze wiarygodnym wiekiem zmarłej osoby. Rzadko pojawia się informacja o związkach rodzinnych. Następne lata (1814-1874) to także skąpy w informacje odpis. To samo dotyczy księgi ślubów, dostępne z lat 1755-1810 i 1814-1817 nie posiadają informacji o rodzicach nowożeńców ani ich wieku podobnie jest w odpisie księgi z następnych lat, w których brak nazwisk rodziców i wieku przyszłych małżonków.

Wszystkie dane dotyczące Michała Krause, jego dzieci, rodzeństwa i rodziców potwierdzają zapisy, które nie budzą wątpliwości.  Potwierdzają je także nazwiska chrzestnych i świadków ślubu. Jeśli chodzi o Józefa, ojca Michała, wszystkie zapisy dotyczą Klukowa, bardzo różnie zapisywanego. Chrzestnymi jego dzieci byli mieszkańcami tej miejscowości, między innymi – Franciszek – jego brat, Katarzyna – siostra i Elżbieta - żona Jana.

Krystian Krause, ojciec Józefa zmarł 1 czerwca 1843 roku. Pozostawił po sobie dwóch żonatych synów i sześć zamężnych córek. Zmarł w wieku 78 lat. Prawdopodobnie w Klukowie (w zapisie brak nazwy miejscowości). Według bardziej wiarygodnego zapisu urodzenia – faktycznie miał 74 lata. Takie różnice w wieku zmarłego są niemal normą. Z obydwu małżeństw Krystiana urodziło się pięciu synów – Jan zmarł w dzieciństwie, dorośli i żonaci – Michał i Krystian umarli wcześniej niż ich ojciec. Nie odnaleziono zapisów urodzenia i ślubów wszystkich córek. Z obydwu małżeństw pozostały cztery córki. Po śmierci Magdaleny Krystian ożenił się po raz trzeci 4 lutego 1810 roku z Marianną Klińską.  Świadkami ślubu byli Adam Gafka i Jakub Bastian. Rok później Krystianowi i Mariannie urodziła się córka Rozalia.

 Krystian ożenił się z Marianną Rychert w Matarni 15 maja 1793 roku.  (nazwisko zapisywane także jako Richert). Był bardzo młody, być może tak wczesny ożenek wiązał się z tym, że był najmłodszym dzieckiem w rodzinie.  Marianna była córką Franciszka Rycherta i Konstancji. Zmarła 15 maja 1793 roku, dwa miesiące po urodzeniu Magdaleny, czwartego dziecka. Nie ma zapisu ślubu Krystiana z Magdaleną (luki w księgach), nie minęło wiele czasu od śmierci Marianny, bo w maju 1795 roku urodziło się pierwsze z pięciorga dzieci z drugiego małżeństwa Krystiana. Magdalena urodziła się w Kiełpinie 30 listopada 1760 roku. Jej rodzicami byli Adam Grabowski i Marianna. Panieńskie nazwisko matki nieznane.

W zindeksowanej księdze katolickich chrztów parafii Matarnia w latach 1715-1805 (to rok, w którym urodziło się najmłodsze dziecko Krystiana z dwóch małżeństw) nazwisko Krause zostało wymienione w różnych formach – od Krus Krusa, Kruza, Kruża do Krause, 136 razy. Ponieważ pokolenie dzieci Krystiana związane było z Klukowem, a Krystian urodził się w Kokoszkach, poszukiwania zawężono to tych miejscowości. Na kilkanaście miejscowości należących do parafii Matarnia tylko trzy wyróżniały się największą liczbą urodzonych w nich dzieci o nazwisku Krause różnie zapisywanym. Były to: Kokoszki – 43, Matarnia – 25, Klukowo – 15 i Kiełpino – 10.  W księdze chrztów imię Krystian do roku 1769, pojawia się trzy razy: wcześniej - w 1729 roku urodził się w Matarni Krystian Kazimierz, syn Ertmana (Adama) i Marianny, w 1751 roku w Kiełpinie – syn Jakuba i Marianny i w roku 1769 w Kokoszkach - Krystian, ojciec Józefa. Gdyby Krystian był synem Jakuba, w roku 1843 (data jego zgonu) miałby 92 lata, a zapisano 78, różnica byłaby zbyt wielka, tym bardziej że miał 74 lata. Sprawdziłam nazwiska chrzestnych dzieci Jakuba i Marianny. Żadne nie kojarzy się z rodziną Krystiana – Juniora, chociaż nie można wykluczyć, że byli spokrewnienie, bo druga żona Juniora urodziła się w Kiełpinie.

Chrzestnymi dzieci Krystiana – Juniora najczęściej byli członkowie rodziny pierwszej żony, siostry Richertówny Anna i Teresa oraz jej brat Michał, poza tym Franciszek Krause, Adalbert Kąkol (szwagier Marianny), Florentyna Krausówna, Michał Glonek i Konstancja Glonkowa (z domu Krause), Magdalena Krausówna, Konstancja Glonkowa, Adam Gafka i Marianna Hoffmanowa. Ostatnia z wymienionych osób, to siostra Magdaleny, drugiej żony Krystiana, która wyszła za Daniela Hoffmana. Michał Glonk (Glonek) – to mąż Konstancji Krause, Adam Gafka – mąż Magdaleny Krause. Magdalena jeszcze, jako panna, była chrzestną Krystiana urodzonego w 1795 roku. Florentyna to córka Jana i Katarzyny urodzona w Kokoszkach 15 czerwca 1770 roku - bratanica Krystiana (jej chrzestnymi było rodzeństwo Krystian - Senior i Flora Wielgoszowa z domu Krause). Magdalena i Konstancja – to córki Andrzeja Krause także zamieszkałego w Klukowie, prawdopodobnie także bratanice. Brak zapisu urodzenia Andrzeja. Magdalena i Konstancja były córkami z drugiego małżeństwa Andrzeja z Elżbietą Dunst. Andrzej zmarł w Junkrowych Pustkach w 1785 roku w wieku 66 lat. Krystian, najmłodszy w rodzinie wybrał na chrzestnych kuzynki – swoje rówieśniczki.

W rodzinach Józefa i Krystiana chrzestnymi dzieci były osoby z najbliższej rodziny.  Jeśli tak było także w przeszłości, z powodu przedstawionych już trudności związanych z odtworzenie wcześniejszych pokoleń, nazwiska świadków ślubów i chrzestni mogłyby się okazać tropem w tych poszukiwaniach.

Można wnioskować, że Krystian otrzymał imię po ojcu, Krystianie Kazimierzu (drugie imię w zapisach znika). Nazwisko matki nie znalazło się w żadnym z zapisów dziesięciorga ich dzieci. Miała na imię Marianna. Siedmioro ich dzieci urodziło się w Matarni, troje ostatnich w Kokoszkach.

Krystian – Senior ożenił się przed 1851 rokiem. Spośród chrzestnych jego dzieci, członków rodziny z jego pokolenia, łatwiej zidentyfikować spokrewnionych mężczyzn, trudniej kobiety, ponieważ nie zachowały się zapisy ślubów sprzed 1755 roku.  Niektóre nazwiska żon można ustalić przeglądając chrzty, ale nie ma tu stuprocentowej pewności. Chrzestni Anny Marii – Anna Szpilmanowa i Jan Fenzik. Chrzestnym Marcina był Jakub Krause z Matarni i Anna Dorota Żurawska, chrzestną Florentyny – Anna Maria Krausówna i Marcin Krause z Kokoszek, chrzestną Ewy – Ewa Pniewska i Jan Mejer, chrzestną Katarzyny – Marianna Mering  i Michał Matyja, Adalberta – Ewa Pniewska i Piotr Keller, chrzestnymi Jana byli Marcin Krause z Kokoszek i Ewa Pniewska z Matarni, Ludwiki – Ewa Krausowa i Jan Krause Krystiana, chrzestni Krystiana – Juniora to niezidentyfikowana Konstancja Miszewska i Marcin Krause.

Chrzestnymi dzieci Krystiana – Seniora byli członkowie jego rodziny: Jakub, Marcin i Jan Krause – jego bracia, Anna Maria – jego siostra i Ewa Krausowa żona Jana. Marcin we wszystkich następnych zapisach występuje bez pierwszego imienia.

15 października 1761 roku bracia Jakub Krause i Krystian Krause byli świadkami ślubu wdowca Franciszka Brussa z Katarzyną Sudecką. Jego pierwsza żona, Barbara, zmarła po urodzeniu Franciszka. Przyszedł na świat 15 marca. Można przypuszczać, że chodzi o siostrę Jakuba i Krystiana. Nie ma, co do tego pewności, więc nie znalazło to odbicia w diagramie.  17 kwietnia 1763 roku Jakub Krause (wdowiec) z Matarni ożenił się z Marianną Ponczyną. Krystian - Senior był jednym z jego świadków. Jan Krause był świadkiem ślubu swojej siostry Ewy, następnie Adalberta Kąkola i Anny Rychertówny (Rodzina pierwszej żony Krystiana – Juniora), Florentyna Krause wyszła za mąż za Józefa Wielgosza. Chrzestnymi jej dzieci byli między innymi: dwa razy Marcin Krause, Marianna Krause prawdopodobnie żona Jakuba, Ewa Krausówna – bratanica i Bartłomiej Krause, syn Marcina i Ewy urodzony 21 sierpnia 1757 roku w Kokoszkach.

Jak wspomniano, w diagramie w nawiasach podano nazwiska w takiej formie, w jakiej istnieją w księgach. Ertman urodzony w pierwszej połowie XVIII wieku występuje jako Krus, tak jak czworo jego dzieci, (zapisie zgonu – Kraus). Nazwisko ojca w zapisie chrztu Barbary to – Kruza, a w zapisie chrztu Jakuba zapisano Ertman i Marianna Kruzowie. W następnym pokoleniu ośmioro dzieci zapisano pod nazwiskiem Kruza, z wyjątkiem Anny Marii (Krusa) i Krystiana (Krauz, tak zapisano też nazwisko Marcina, jego chrzestnego). W drugiej połowie XVIII wieku, w zapisach chrztów dzieci Krystiana i Marianny dwoje dzieci zapisano pod nazwiskiem Kruża, dwoje – Kruza, a dzieci Krystiana i Magdaleny – raz Kruża, dwa razy Kruza, raz Krusa i raz Krause. Bywa, że nazwisko różni się w zapisie urodzenia i zgonu. Przykład: Adalbert, syn Krystiana i Marianny urodzony w 1764 roku zapisany jako Krauza, w zapisie zgonu (1767) – to Kraus.  W pokoleniu Józefa, w pierwszej połowie XIX wieku, nazwisko przyjęło formę Krause, ale tylko u sześciorga starszych dzieci, troje najmłodszych zapisano pod nazwiskiem Kruza i Krusa. W drugiej połowie XIX wieku nazwisko niemal się utrwaliło w formie Krause, gdyby nie wyjątek. Ojciec trzeciego z siedmiorga dzieci, Michał, został zapisany jako Krusa w pozostałych przypadkach widnieje jako Krause. Dzisiejsza forma nazwiska na dobre utrwaliła się w XX wieku.

 

 

 

 

 

 

                                              

Przodkowie Marianny Krause z domu Bach

Marianna urodziła się 23 września 1833 roku w Rębiechowie. Jej rodzice to Jan Bach i Elżbieta Krefta.

Z zachowanego fragmentu częściowo zniszczonych stron księgi chrztów Żukowa wynika, że Jan Bach, ojciec Marianny, był synem Jakuba. Widoczne są tylko ostatnie dwie litery imienia ojca, imię i nazwisko matki i jedno z nazwisk chrzestnych. Jan urodził się 27 stycznia 1802 roku, miesiąc i rok wynikają z poprzednich mniej uszkodzonych stron. Są to dwie ostatnie strony księgi, która kończy się na roku 1802.

Kiedy Jan Bach się żenił 21 października 1828 roku, miał 26 lat, a jego żona 18. Urodziła się w Rębiechowie 9 października 1810 roku. Jej rodzice to Jan Krefta i Elżbieta Blok. Jan i Elżbieta zmarli w Rębiechowie. Elżbieta 20 lipca 1859 roku, Jan 12 kwietnia 1883, co znajduje potwierdzenie w księdze zgonów. Jan był synem Jakuba Katarzyny z domu Petk (nazwisko zapisywane także jako Pitk lub Pytk). Urodził się około 1770 roku. Brak zapisu urodzenia. Wiadomo, że miał 22 lata, kiedy się żenił. Wiek podany w zapisie zgonu nie potwierdza tej informacji. Pierwsza zmarła Katarzyna. Napisano, że miała 65 lat, z wieku podanego w zapisie ślubu wynika, że urodziła się około 1765, w 1838 roku miałaby 73 lata. Jakub był młodszy od Katarzyny o pięć lat, wg wieku podanego w zapisie ślubu urodził się około roku 1770. W roku 1840 miałby około 70 lat. Gdyby Katarzyna dożyła tego roku miałaby 75 lat. Błędnie podawany wiek zmarłego spotyka się często, prawdopodobnie zwykle przyjmowano za wiarygodną informację osoby zgłaszającej zgon.

W obu zapisach znalazła się ta sama miejscowość i te same dzieci, które pozostały po zmarłych, a wśród nich Jan. Jego bracia to Mikołaj urodzony w 1791 roku i Jakub urodzony w 1798 roku. Nie ma wątpliwości, że oba zapisy zgonów dotyczą rodziców Jana

 


 

 

Nie odnaleziono zapisów chrztu rodziców Elżbiety Krefta. Z zapisu ich ślubu wynika, że ojciec Elżbiety, Jan – urodził się około 1777 roku, a matka Elżbieta Blokówna – około 1768 roku. Data ich urodzenia wynika z daty ślubu – 18 listopada 1805 roku.  Jan miał 28 lat, Elżbieta 19.

 

 

 

 

Irena Kucz

kucz.irena@gmail.com

 

 

Poszukiwanie poszczególnych zapisów byłoby niemożliwe, gdyby nie ogromna praca Michała Wysockiego, który perfekcyjnie zindeksował księgi Matarni.   

 

Niżej, za zgodą autorki, zamieszczam tekst zamieszczony w czasopiśmie "Media. Biznes.Kultura" Nr 1 Gdańsk 2016

Dom Chodowieckiego i Grassa kolebką interdyscyplinarnego centrum kultury

Znaczenie słowa i obrazu oraz ich oddziaływanie na społeczeństwo jest powodem podejmowania wielu cennych inicjatyw w życiu kulturalnym i naukowym. Takim właśnie przedsięwzięciem stanie się wkrótce w Gdańsku międzynarodowe interdyscyplinarne centrum kultury, w którym prezentowane będą w ramach stałych wystaw prace Daniela Chodowieckiego i Güntera Grassa. W ramach projektu  realizowany będzie program rezydencyjny dla artystów, odbędzie się cykl konferencji, a także zajęcia z zakresu edukacji artystycznej. Działania te wspierać będą wydarzenia kulturalne i eventy nawiązujące do postaci obu gdańszczan oraz popularyzujące ich indywidualne dokonania, jak i dziedziny sztuki, których są przedstawicielami.

Nowa przestrzeń dedykowana kulturze powstanie w zabytkowych gdańskich budynkach stanowiących pozostałość XVIII-wiecznego Zespołu Sierocińca. Wybór miejsca na utworzenie Domu Chodowieckiego i Grassa nie jest  przypadkowy i pozwoli na uratowanie niezwykle interesującego przykładu architektury XVIII-wiecznego zakładu opiekuńczego. Budynek Sierocińca został wybudowany w latach 1698–1699 przez budowniczego miejskiego Bartela Ranischa. W kolejnych latach obok postawiono szkołę, tzw. budynek boczny i pawilon ogrodowy. Umieszczony tu Dom Dobroczynności, zarządzany przez rajców miejskich ze Starego i Głównego Miasta, początkowo pełnił rolę przytułku, w którym osadzano zarówno dzieci, jak i dorosłych, starając się przyuczyć ich do pracy, później zaś już wyłącznie sierocińca. Funkcjonował do roku 1906, a potem pełnił rozmaite funkcje, wśród których stopniowo coraz większy procent obejmowały mieszkania komunalne. Teraz ta przestrzeń ma szansę ponownie pełnić funkcje publiczne stając się siedzibą międzynarodowego interdyscyplinarnego centrum kultury inspirowanego twórczością Daniela Mikołaja Chodowieckiego i Güntera Grassa oraz historią samego miejsca.

W planach jest renowacja istniejących dwóch obiektów oraz odtworzenie budynku dawnej szkoły i pawilonu ogrodowego (zniszczonych w 1945 r.). We wszystkich przejawach działalności artystycznej i kulturalnej, która będzie organizowana w Domu Chodowieckiego i Grassa, pobrzękiwać będą echa myśli i twórczości jego patronów. Stąd też znajdzie się w nim miejsce dla prezentacji rzadkich technik graficznych i drukarskich raz pracownie składające się na centrum warsztatowe, kształcące w ich wykorzystaniu, centrum konferencyjno-warsztatowe dla międzynarodowych programów intertekstualnych i interdyscyplinarnych z zakresu literatury i sztuk plastycznych, inkubator działalności kulturalnej oparty o pobyty rezydencyjne i pracownie dla młodych gdańskich twórców, a także cykliczne zajęcia z zakresu edukacji artystycznej.

Otwarcie Domu Chodowieckiego/Grassa zaplanowano na przełom 2019 i 2020 roku. Obecnie rozpoczęły się prace przygotowawcze do inwestycji (badania i tworzenie niezbędnej dokumentacji), a jednocześnie prace nad wprowadzeniem działalności artystycznej w przestrzeń przyszłego Domu Chodowieckiego i Grassa. W kolejnych miesiącach organizatorzy  zaproszą mieszkańców na organizowane wystawy i warsztaty, a artystów do współpracy przy tworzeniu nowej przestrzeni dedykowanej kulturze. Pomysły dotyczące przedsięwzięcia można zgłaszać pod adresem www.facebook.com/domchodowieckiegoigrassa/.

Przedsięwzięcie to służąc promocji kultury i nauki ma na celu ukazanie nierozerwalnego związku życia i twórczości artystów z Gdańskiem. Jak wiadomo zarówno Daniel Mikołaj Chodowiecki, jak i Günter Grass urodzili się 16 października w Gdańsku. Ich narodziny dzieli 201 lat. Grass – pisarz, rysownik, rzeźbiarz – studiował w Akademii Sztuk Pięknych na Wydziale Rzeźby. Chodowiecki – malarz i rysownik – był rektorem tej uczelni (wtedy jeszcze noszącej nazwę Królewskiej Pruskiej Akademii Sztuki i Nauk Technicznych). Daniel, wywodzący się od strony ojca ze szlachty polskiej spod Gniezna, a od strony matki z francuskich hugenotów, osiadł w Niemczech jako pierwszy z Chodowieckich. Rodzina Grassa ma kaszubsko-niemieckie korzenie. Dzieciństwo spędzone w Gdańsku zaważyło na tożsamości obu tych twórców. W ich dziełach odnajdujemy obraz Gdańska i czasów, w których żyli, choć oczywiście trylogia gdańska Grassa znana jest nieporównanie szerszej publiczności niż Chodowieckiego Dziennik z podróży do Gdańska w 1773 r. opatrzony ponad stu rysunkami. Grass stworzył niezwykłe ilustracje do własnych powieści, ryciny Chodowieckiego zdobiły wydania Cierpień młodego Wertera Goethego, Don Kichota Cervantesa, Kubusia fatalisty Diderota, Kandyda Woltera, elementarza Basedowa. Grass niejednokrotnie odwoływał się do postaci Chodowieckiego, widząc w nim ucieleśnienie prawdziwego Europejczyka i człowieka otwartego na świat. Dokonania obu artystów doskonale wpisują się w wizerunek miasta Gdańska – jako inspirującego centrum kultury i miejsca otwartego dla wszystkich twórców i odbiorców sztuki.

 

Katarzyna Kucz-Chmielecka,

Pełnomocnik Prezydenta Miasta Gdańska ds. projektu Dom Daniela Chodowieckiego/Güntera Grassa