Oglądasz: Media

6.10.2010 - Artykuł o genealogii w Gazecie Wyborczej

W "Gazecie Wyborczej" z 6.10.2010 ukazał się ciekawy artykuł o genealogii, w którym wypowiada sie na ten temat, nasz kolega Staszek Pieniążek.Pełny tekst tego artykułu jest dostępny pod linkami:
http://wyborcza.pl/1,99149,8484444,Jas__praprawnuk_Jana.html
http://wyborcza.pl/1,99149,8484327,Historia_twojej_rodziny.html 


 

[pełna treść "6.10.2010 - Artykuł o genealogii w Gazecie Wyborczej"]


Wiadomości Sierakowickie -cz IV "Jak zostałem genealogiem rodziny"

W części drugiej wysunąłem hipotezę, że być może dziecko bez imienia o nazwisku Pawelczyk ochrzczone w roku 1750, którego rodzicami byli Adalbert i Anna, to mój poszukiwany przodek Thomas Pawelczyk. Pisałem również i o tym, że tylko ponowny wyjazd do Kościoła Mormonów w Warszawie może dać odpowiedź na pytanie: Kiedy i gdzie urodził się Thomas Pawelczyk – ojciec Johanna Pawelczyka i pradziadek Drzymality kaszubskiego Augustyna Pawelczyka?

Tak było rzeczywiście, bo będąc w Warszawie w Kościele Jezusa Chrystusa Świetych w Dniach Ostatnich przejrzałem interesującą mnie księgę chrztów z Parafii Sierakowice z lat 1723-1768. Okazało się, że całe moje przypuszczenie na temat prawdopodobnej daty urodzin, miejsca przyjścia na świat oraz imion rodziców Thomasa Pawelczyka, które zamieściłem w części drugiej mojego artykułu okazało się zupełnie błędne. Złożyło się na to parę spraw:

- W czasie ostatniej wizyty w Kościele Mormonów skupiłem się głównie na poszukiwaniach i głębszej analizie zapisów metrykalnych z lat 1750-1763 czyli +/- 5-6 lat od przypuszczalnego wieku Thomasa, uzyskanego z aktu małżeństwa zawartego w 1786 roku.

 

[pełna treść "Wiadomości Sierakowickie -cz IV "Jak zostałem genealogiem rodziny""]


Czerwiec 2010 - Artykuł w "Pismo PG"

Jednym z głównych zadań PTG jest propagowanie genealogii w różnych środowiskach i grupach wiekowych. I tak, dzięki naszemu koledze - Dariuszowi Fydrychowi - udało nam się dotrzeć na gdańską Politechnikę. Po godzinach pisania i przeredagowywania tekstu w czerwcowym numerze "Pisma PG" ukazał się artykuł poświęcony działalności PTG. Tekst dostępny na stronach "Pisma PG". Zachęcamy do lektury.

 

Anna Krzyżankowska-Glińska

 

[pełna treść "Czerwiec 2010 - Artykuł w "Pismo PG""]


Wiadomości Sierakowickie - "Jak zostałem genealogiem mojej rodziny?" - część III

W tym odcinku moich rozważań genealogicznych opowiem o nazwiskach występujących na terenie Gminy Sierakowice począwszy od 1706 roku do czasów cesarza Wilhelma I, a także o ciekawym projekcie, który ma na celu zbudowanie bazy pozwalającej odszukanie szczegółów dotyczących urodzin, zawarcia związku mał­żeńskiego oraz aktu zgonu przy znajomości minimalnej ilości danych np. tylko imienia i nazwiska interesującego nas przodka.

 

[pełna treść "Wiadomości Sierakowickie - "Jak zostałem genealogiem mojej rodziny?" - część III"]


Wiadomości Sierakowickie - "Jak zostałem genealogiem mojej rodziny?" - część II

Chciałbym teraz opowiedzieć trochę o zasobach i lokalizacjach ksiąg metrykalnych z Parafii Sierakowice.

Przystępując do osobistych poszukiwań genealogicznych w księgach z Parafii Sierakowice, nie zdawałem sobie sprawy z tego z jakim trudnym tematem mam do czynienia. Na podstawie dokumentów znalezionych u kuzyna mojego Taty - Adama, okazało się bowiem, że jeżeli najłatwiejszą rzeczą było wyszukanie aktu urodzenia Piotra Pawelczyka – ojca Augustyna, który urodził się 05.02.1832 w Kamienicy Królewskiej, to znalezienie aktu urodzenia ojca Piotra Pawelczyka- Joannesa (Jana) nie było już takie proste i to z wielu powodów.

  • po pierwsze nie znałem dokładnej daty urodzin Joannesa Pawelczyka – wiedziałem tylko to, że zawarł związek małżeński z Marianną Walkusz 09.11.1818 i w momencie ślubu w roku 1818 miał 24 lata, a panna młoda lat 22;
  • na podstawie tych informacji obliczyłem ,że urodził się ok. 1794 roku;

 

[pełna treść "Wiadomości Sierakowickie - "Jak zostałem genealogiem mojej rodziny?" - część II"]


Wiadomości Sierakowickie - "Jak zostałem genealogiem mojej rodziny?" - część I

Aby odpowiedzieć na to pytanie musiałbym się cofnąć do roku 1993, do wizyty u kończącego w tym roku 99 lat najstarszego członka mojej rodziny – Antoniego Pawelczyka, jedynego żyjącego jeszcze obecnie, syna drzymality kaszubskiego Augustyna Pawelczyka. Ta wizyta, w moim przypadku, wywarła wielki wpływ na kształt jak i inspiracje moich poszukiwań genealogicznych. Do dnia dzisiejszego żałuję, że nie mam na taśmie filmowej zapisu z całego spotkania, a tylko jeden fragment oraz swoje notatki. Wówczas, po tym spotkaniu narysowałem swoje pierwsze 4 drzewa genealogiczne dla czterech gałęzi moich pradziadków. Uzupełniłem je o

 

[pełna treść "Wiadomości Sierakowickie - "Jak zostałem genealogiem mojej rodziny?" - część I"]


07.2008 - Artykuł o genealogii w Gościu Niedzielnym

„Szukanie przodków stało się dziś niemal tak popularne, jak odnajdywanie starych znajomych ze szkolnej ławy w portalu nasza-klasa. Tylko o wiele bardziej emocjonujące.” – tymi słowami zaczyna się artykuł poświęcony genealogii, który ukazał się w połowie lipca w Gościu Niedzielnym.

13 lipca ukazał

 

[pełna treść "07.2008 - Artykuł o genealogii w Gościu Niedzielnym"]


11.2007 - Artykuł o genealogii w Olivii

W listopadowym numerze Olivii znalazł się wywiad z naszą koleżanką Anną Krzyżankowską o jej poszukiwaniach, o genealogii i krótki poradnik jak zacząć swoje poszukiwania.

 

 

[pełna treść "11.2007 - Artykuł o genealogii w Olivii"]


Walczmy o Sekrety Rodzinne!

Wielu z nas w niedzielne popołudnie zasiadało przed telewizorem by śledzić kolejne odcinki "Sekretów rodzinnych". Wygląda jednak na to, że wszystko się zmieni. W związku ze zmianą ramówki program będzie emitowany w soboty ok. godziny 15.00. Dla wielu z nas stanowi to problem. Uczelnia, praca, zajęcia domowe, sezon prac na działce - wszystko to uniemożliwi nam śledzenie kolejnych historii rodzinnych.

Czy coś możemy z tym zrobić? Tak. To właśnie od nas może bardzo wiele zależeć. Warto poświęcić kilka minut i napisać zwykły e-mail z protestem, a następnie wysłać go na adres widzowie@tvp.pl. Każdy głos się liczy, bo przecież telewizja jest dla nas – widzów.

Teraz – po kilku miesiącach istnienia „Sekretów rodzinnych” – zmieniany jest ich czas emisji (na mniej atrakcyjny). Za jakiś czas może to doprowadzić do usunięcia programu z ramówki TVP. Nasze głosy – wykazanie zainteresowania losami programu – mogą zapewnić mu dłuższe „życie”.

 

[pełna treść "Walczmy o Sekrety Rodzinne!"]