Oglądasz: Ślady historii

30.07.2010 - Stutthof - Obrazy Historii

W ciepły piątkowy wieczór, 30 lipca 2010 r. pod bramą Muzeum Stutthof zgromadziło się wiele osób, które przyjechały na pokaz plenerowy pt. „Stutthof. Obrazy Historii”. Gdy w końcu o godzinie 22.00, została otwarta brama, wszyscy przybyli zaczęli wkraczać na teren Muzeum. W tej krótkiej chwili przez bramę obozu przeszło około 1000 osób. Stojąc na schodach przy budynku dawnej wartowni SS, ulegało się wrażeniu, jakbyśmy przenieśli się w czasie, że to nie zwiedzający wchodzą do obozu lecz właśnie przybył kolejny transport.
Wrażenie z tej chwili było niesamowite.

Plenerowy pokaz była to prezentacja kilku multimedialnych przedstawień wyświetlanych w różnych miejscach, a przedstawiających powstanie obozu i wydarzenia oraz ludzi z nim związanych. Jednocześnie można było zobaczyć wszystkie ekspozycje prezentowane w zachowanych barakach obozowych. Robiły one w tych, nocnych warunkach całkowicie inne wrażenie, inne niż oglądanie w dzień. Mrok nocy skłaniał wszystkich do zachowania powagi i ciszy. Wreszcie jeden z „najciekawszych” akcentów tego pokazu. Na podmurówkach pozostałych po rozebranych barakach „starego i nowego obozu” zapalone zostały dziesiątki czerwonych zniczy, rozświetlających w ten sposób, czerwonymi punktami mrok nocy. Trzeba było przejść miedzy nimi, by dotrzeć do krematorium i komory gazowej.
Tego nie da się opisać. To trzeba było zobaczyć.



Celem naszego przyjazdu było, nie tylko obejrzenie tej imprezy plenerowej ,ale także zebranie i zweryfikowanie informacji, które wykorzystujemy w naszych poszukiwaniach genealogicznych. Zachowało się ok. 75% dokumentacji osobowej więźniów. Jest ona przechowywana w archiwum na terenie obozu. W celu uzyskania informacji należy złożyć wniosek wg wzoru na stronie Muzeum.

 

[pełna treść "30.07.2010 - Stutthof - Obrazy Historii"]


Co genealog może znaleźć w muzeum regionalnym (na przykładzie Muzeum Ziemi Kościerskiej w Kościerzynie)?

Jakiś czas temu kilku członków Pomorskiego Towarzystwa Genealogicznego, zwołując się na naszym forum, zakupiło księgę gruntową dotyczącą wsi Lubieszyn. Teoretycznie taki dokument powinien znajdować się w zupełnie innym miejscu niż ręce prywatnego kolekcjonera. To nasunęło mi myśl, że genealog amator - odwiedzający archiwum państwowe czy kościelne – może nie znaleźć dokumentów, których poszukiwał. Wniosek wówczas nasuwa się prosty i smutny, że poszukiwane dokumenty zaginęły bezpowrotnie. Tak jednak być nie musi. W poniższym tekście pokażę, na jakie „skarby” możemy się natknąć w małym regionalnym muzeum.

 

[pełna treść "Co genealog może znaleźć w muzeum regionalnym (na przykładzie Muzeum Ziemi Kościerskiej w Kościerzynie)?"]


Święto Kawalerii w Starogardzie Gdańskim

W dniach 12 – 13 czerwca 2010 roku w Starogardzie Gdańskim odbyło się Święto Kawalerii zainicjowane w 2007 roku przez Pułk Kawalerii im. 2 Pułku Szwoleżerów Rokitniańskich.

Od 2006 działa w Starogardzie Gdańskim Stowarzyszenie Szwadron Kawalerii im.2. Pułku Szwoleżerów Rokitniańskich. Kontynuuje ono tradycje i barwy 2 Pułku Szwoleżerów. Wystawia 12-osobowy pododdział konny w pełni umundurowany i

 

[pełna treść "Święto Kawalerii w Starogardzie Gdańskim"]


Kaszubi w Kanadzie

Podczas wakacyjnej wędrówki po Kanadzie mój syn i synowa natrafili na tablicę informującą o obchodach 150-ej rocznicy osadnictwa Kaszubów w Kanadzie.


(fot. Marzena i Maciej Cichosz)

 

[pełna treść "Kaszubi w Kanadzie"]


Migawki historii zawarte w dodatkowych wpisach w księgach parafialnych

Księgi parafialne stanowią bogate źródło wiedzy dla osób interesujących się genealogią. Poza danymi dotyczącymi ślubów, chrztów i zgonów odnaleźć w nich można informacje, które pozwalają poszerzyć wiedzę o historii regionu oraz przyczynach zgonów przodków, co jest nie bez znaczenia zwłaszcza teraz, kiedy tak bardzo rozwija się genetyka. Jest to także niezwykle bogate źródło informacji dla osób zajmujących się statystyką, demografią, nawet gramatyką historyczną. Dodatkowe wpisy w księgach są szczegółami, których nie znajdzie się w podręcznikach do historii.

Podczas indeksowania ksiąg z parafii Nowe i Lalkowy znalazłam zapisy, które postanowiłam udostępnić, ze względu na ich treść i wartość, jaka mają dzisiaj. Przedstawiam je w wersji chronologicznej.

Oto fragment testamentu dotyczącego dziedzicznej dzierżawy plebanii w Lubieniu Wielkim z roku 1767 zawarty w księdze zgonów z parafii Lalkowy (pisownia jak w oryginale):

 

[pełna treść "Migawki historii zawarte w dodatkowych wpisach w księgach parafialnych"]